Zakupione kilka lat temu oddziały Lotos Lab w Jaśle i Czechowicach-Dziedzicach miały pomóc spółce ograniczyć koszty badań, związanych m.in. z produktami z nowej instalacji. Wstrzymanie inwestycji skłoniło zarząd do zmiany wizji rozwoju w tym obszarze.

– Spółka ponownie zdefiniowała potrzeby analityczno-badawcze. W efekcie postanowiliśmy poszukać partnera, który albo będzie rozwijał z nami usługi laboratoryjne, albo przejmie je od nas całkowicie – stwierdził Dariusz Szlęzak, prezes Polwaksu.

Obecnie w laboratoriach Polwaksu poza badaniami dla firm związanych z przetwórstwem parafin prowadzone są analizy takich produktów, jak benzyny silnikowe, oleje napędowe czy gaz skroplony (LPG). – Potencjał naszego laboratorium umożliwia przeprowadzanie badań nie tylko w grupie produktów stanowiących nasze obecne portfolio, ale wykracza znacząco poza ten obszar. Umożliwia nam to kierowanie naszych prac rozwojowych w zupełnie nowe obszary – podkreśla Piotr Jodłowski, dyrektor operacyjny Polwaksu.

Polwax aktualnie znajduje się w fazie zmian. W styczniu spółka przyjęła nową strategię na lata 2020–2022. Zakłada ona reorganizację firmy, obejmującą przede wszystkim koncentrację produkcji parafin w Jaśle. Z tego powodu do tamtejszej fabryki ma zostać przeniesiona część wyposażenia zakładu w Czechowicach-Dziedzicach. Spółka planuje jednocześnie doposażenie zakładu w Jaśle w dodatkowe urządzenia, głównie służące do konfekcjonowania produkcji. Kolejne inicjatywy to rozpoczęcie wytwarzania olejów smarnych w Czechowicach-Dziedzicach i optymalizacja produkcji w zlokalizowanym tam zakładzie produkcji zniczy i świec.

Chemiczna spółka chce pozyskać środki na realizację tych zadań, ale przede wszystkim na spłatę zadłużenia (na ten cel popłynie 14,35 mln zł), z emisji akcji. Producent parafin oferuje 20,6 mln akcji po 1 zł za każdy walor. Zapisy na akcje już ruszyły i potrwają do 11 września. box