W ostatni wtorek odbyło się pierwsze spotkanie rozpoczynające rokowania między zarządem tarnowskich Azotów a organizacjami związkowymi w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Udział w nim brali m.in. prezes Marcin Celejewski oraz przedstawiciele NSZZ Solidarność, NSZZ Pracowników Grupy Azoty i Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach. Podczas rokowań związkowcy podtrzymali wszystkie zgłoszone wcześniej żądania, a pracodawca przyjął je do dalszego procedowania. Kolejne spotkanie ma się odbyć w najbliższy piątek.

Czytaj więcej

Pogotowie strajkowe w grupie Azoty. Spółka liczy koszty postulatów

Zarząd Azotów chce zakończyć spór zbiorowy na etapie rokowań

Przedstawiciele załogi domagają się m.in. wzrostu wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników o 1,5 tys. zł netto od 1 września 2026 r. z wyrównaniem od 1 czerwca 2026 r. Ponadto chcą wzrostu dodatku stażowego o 30 zł za każdy rok pracy, podwyższenia dodatku zmianowego do 1500 zł netto miesięcznie, wprowadzenia prawa do nagrody jubileuszowej, skrócenia czasu pracy i nagrody motywacyjnej za I kwartał 2024 r.

Celejewski i wiceprezes Piotr Szajczyk w piśmie z 20 lipca adresowanym do organizacji związkowych napisali m.in., że spełnienie żądań płacowych nie jest obecnie możliwe ze względu na sytuację ekonomiczną i możliwości organizacyjne spółki. Ponadto uważają za wątpliwe, czy żądanie dotyczące odwieszenia zapisów zakładowego układu zbiorowego pracy od 1 września 2026 r. może stanowić przedmiot sporu zbiorowego. Obecnie część jego zapisów jest zawieszonych do końca roku.

W ocenie zarządu przedmiotem sporu zbiorowego nie mogą też być żądania związkowców dotyczące wypłaty nagrody jubileuszowej i motywacyjnej. Mimo to zarząd wyraził gotowość prowadzenia rozmów również w tych sprawach oraz do zawarcia porozumienia kończącego spór zbiorowy na etapie rokowań.

Poza tarnowskimi Azotami żądania płacowe zgłosiły i pogotowie strajkowe ogłosiły spółki z grupy kapitałowej mające swoje siedziby w Kędzierzynie-Koźlu, Policach, Puławach i Grzybowie. Ich postulaty w większości są takie same jak w spółce matce.

Czytaj więcej

Azoty korzystają na drogiej siarce, ale w Siarkopolu narasta konflikt

Związkowcy z Puław i Polic podtrzymują wszystkie swoje żądania

W Zakładach Azotowych Puławy pierwsze spotkanie w trybie sporu zbiorowego zostało wyznaczone na 29 lipca. „Będziemy domagać się konkretów i merytorycznych rozwiązań dla całej załogi. Nie zgadzamy się na żadne uniki ani próby rozwadniania naszych postulatów, zwłaszcza tych dotyczących kwestii finansowych” – zadeklarowali na swoich stronach przedstawiciele NSZZ Solidarność. W przypadku tej firmy stronę społeczną reprezentuje osiem organizacji związkowych.

Również w Zakładach Chemicznych Police pierwsze spotkanie w trybie sporu zbiorowego wyznaczono na 29 lipca. Przed jego rozpoczęciem związkowcy wystosowali pismo do zarządu, w którym m.in. zarzucają mu brak stałego i transparentnego dialogu społecznego. „Nie podzielamy także stanowiska pracodawcy dotyczącego niedopuszczalności części zgłoszonych żądań. Zgodnie z art. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych przedmiotem sporu zbiorowego mogą być m.in. warunki pracy, płace oraz świadczenia socjalne” – twierdzą organizacje związkowe działające w ZCh Police.