[b]Co przemawia za połączeniem Ferrum i HW Pietrzak Holding?[/b]
Na rynku liczą się duzi gracze – zarówno jeśli chodzi o sprzedaż, jak i pozycję wobec dostawców czy relacje z bankami. Dlatego przede wszystkim chcielibyśmy osiągnąć efekt skali. Po ewentualnej fuzji Ferrum będzie największym w tej części Europy podmiotem pod względem wolumenu produkcji rur i kształtowników oraz szerokości oferty.
Dalsze synergie to, oczywiście, oszczędności wynikające chociażby z ujednolicenia administracji. Ferrum i Pietrzak Holding mają też spółki zależne produkujące konstrukcje stalowe, które mogą realizować zlecenia dla energetyki. Wartość inwestycji, jakie w tym sektorze są niezbędne do przeprowadzenia w najbliższych latach, można szacować na kilkadziesiąt miliardów złotych.
[b]Kiedy będzie wiadomo, czy i na jakich warunkach dojdzie do transakcji?[/b]
Najpóźniej do końca tego roku. Prace analityczne już się rozpoczynają.
[b]Fuzja musi uzyskać poparcie trzech czwartych głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, tymczasem relacje Pietrzak Holding z BSK Return, właścicielem 33 proc. kapitału, są szorstkie.[/b]
Przystępujemy do prac, ufając, że plan uzyska akceptację walnego zgromadzenia.
Między głównymi akcjonariuszami nie ma żadnego konfliktu, choć oczywiście nie ma też wielkiej miłości. Pan Sławomir Bajor, prezes i udziałowiec BSK?Return, jest członkiem rady nadzorczej Ferrum delegowanym do wykonywania stałych czynności nadzorczych nad zarządem. Oceniam, że współpraca przebiega poprawnie.