„Naszą misją jest wspieranie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego Polski" – takie oficjalne hasło przyświeca Bankowi Gospodarstwa Krajowego. Wiele wskazuje na to, że bank tę misję będzie także realizował poprzez rynek kapitałowy. Jak bowiem dowiedział się „Parkiet", BGK chce mieć w swoich strukturach biuro maklerskie.

Analizy trwają

Jak można usłyszeć na rynku, BGK rozgląda się już za ludźmi, którzy byliby potencjalnie gotowi wesprzeć działania biura maklerskiego. Sam bank również potwierdza zainteresowanie biznesem maklerskim.

„Jesteśmy bankiem systemowym, który współpracuje z sektorem finansowym. Między innymi uzupełniamy jego ofertę i tworzymy wartość dodaną dla przedsiębiorców i samorządów. Chcemy, aby przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim jednostki sektora samorządowego, z którymi dzisiaj współpracujemy, miały możliwość skorzystania w BGK między innymi z usług zarządzania ich środkami oraz pozyskiwania finansowania na rynku kapitałowym, a także doradztwa dotyczącego produktów kapitałowych. Zidentyfikowaliśmy, że na rynku finansowym występuje luka w dostępie do tego typu usług dla samorządów, które dzisiaj mają ograniczone możliwości skorzystania z rynku kapitałowego" – wyjaśnia motywy działania biuro prasowe BGK. Firma podkreśla także, że większość europejskich banków rozwoju, takich jak BGK, ma w swojej ofercie rozwiązania obejmujące usługi na rynku kapitałowym.

Na razie jednak nie wiadomo dokładnie, jaką formułę funkcjonowania przyjmie i jakie faktycznie działania miałoby prowadzić biuro maklerskie BGK. „Obecnie prowadzimy analizy rynkowe dotyczące wielkości zidentyfikowanej luki oraz uruchomienia biura maklerskiego. Naszym celem jest poprawa dostępu, na zasadach rynkowych, do kapitału dla MŚP i samorządów, a tym samym wzmocnienie ich możliwości inwestycyjnych i pozycji rynkowej. Uzupełniając naszą ofertę o instrumenty rynku kapitałowego, moglibyśmy kompleksowo wspierać naszych partnerów na każdym etapie ich rozwoju i zwiększać naszą rolę na rynku finansowym w Polsce. Na ten moment nie podjęliśmy ostatecznej decyzji, dlatego trudno byłoby mówić o szczegółowych rozwiązaniach" – usłyszeliśmy w BGK.

Co w ofercie?

Dla brokerów pomysł BGK jest co najmniej zaskakujący. Formalnie BGK i tak bowiem pomaga samorządom w finansowaniu chociażby poprzez obligacje. Dodatkowo rynek ten jest oceniany jako trudny i stosunkowo nieduży. Na Catalyst notowane są obligacje komunalne o wartości około 34 mld zł. W przypadku papierów korporacyjnych mowa o 45 mld zł.

„Jesteśmy na etapie prac koncepcyjnych nad możliwością powołania biura maklerskiego w strukturach BGK. Właśnie w fazie analitycznej ustalimy potencjalne czynności maklerskie, które ten nowy podmiot mógłby świadczyć. Tak samo podchodzimy do usług i produktów, które potencjalnie będą oferowane. Więcej informacji o samych rozwiązaniach będziemy mogli przekazać po przeprowadzeniu wewnętrznych analiz" – informuje BGK.

W strategii rozwoju rynku kapitałowego jest mowa o tym, że „należy przeanalizować możliwość zwiększenia wykorzystania finansowania poprzez obligacje komunalne". Działania BGK wpiszą się w te potrzeby?