Czy tegoroczna hossa, widoczna zwłaszcza w segmencie dużych spółek, przełożyła się na wzrost liczby klientów DM mBanku?
Na liczbę klientów w niewielkim stopniu. Raczej uaktywnia dotychczasowych inwestorów. Muszę przyznać, że liczba klientów rośnie powoli – zakładane są nowe konta, ale jednocześnie część jest likwidowanych. Aktualnie obsługujemy ponad 300 tys. rachunków detalicznych.
Co jest powodem tej stagnacji liczby rachunków?
A może to nie jest stagnacja, tylko nasycenie? Polski rynek akcji jest trudny. Duże spółki radzą sobie w tym roku dobrze, ale mniejsze, a więc ulubieńcy detalicznych inwestorów, już znacznie gorzej . Brak wyraźnego trendu, niska płynność i zmienne nastawienie do branż utrudniają podejmowanie trafnych decyzji inwestycyjnych. Do tego dochodzi brak dużych debiutów z „pewnym" zyskiem. A młode pokolenie z dużą ostrożnością podchodzi do inwestowania oszczędności. Jedną z przyczyn takiego stanu jest niski poziom edukacji ekonomicznej społeczeństwa.
Jak zatem staracie się przyciągnąć na rynek kapitałowy najmłodsze pokolenie inwestorów?