Reklama

Warszawska giełda trafiła „oczko”

Do końca marca domy maklerskie mogły zgłaszać się do giełdowego programu wsparcia rozwoju technologii. Jak się okazuje, chętnych do tego, aby wziąć w nim udział, nie zabrakło.
Marek Dietl, prezes warszawskiej giełdy.

Marek Dietl, prezes warszawskiej giełdy.

Foto: Archiwum

– Do giełdowego programu rozwoju technologii zgłosiło się 21 członków giełdy i jest to dla nas liczba satysfakcjonująca. Program ma promować zwiększenie zaangażowania technologicznego na rynku kapitałowym, a technologia jest obecnie kluczowym trendem na świecie – mówi „Parkietowi" Izabela Olszewska, członek zarządu GPW.

Giełda w ramach tego programu zaproponowała branży rabaty, które domy maklerskie będą mogły wykorzystać, pod warunkiem jednak, że zdecydują się na poprawę stosowanych rozwiązań technologicznych. Wielkość rabatów jest uzależniona od aktywności domów maklerskich na rynku giełdowym w 2018 r. (pod uwagę ma być brana przede wszystkim aktywność na rynku akcji, a także w handlu derywatami i na rynku NewConnect). W sumie brokerzy zostaną podzieleni na trzy grupy. Tym najaktywniejszym zostanie przydzielony limit 500 tys. zł. Drugi próg ustanowiono na 250 tys. zł, a trzeci na 100 tys. zł.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama