Reklama

KGHM może testować maksima, ale wygaszenie emocji byłoby wskazane

Po historycznej luce bessy w wykonaniu KGHM nie ma już śladu, a w ujęciu miesięcznym lutowa świeca zaczyna przypominać styczniową. W praktyce oznacza to otwarcie drogi do ponownego testu maksimów - wskazuje Piotr Kaźmierkiewicz z BM Pekao.

Publikacja: 03.02.2026 12:00

KGHM może testować maksima, ale wygaszenie emocji byłoby wskazane

Foto: AdobeStock

Która spółka wzbudza w ostatnim czasie największe emocje rynkowe? Bez wątpienia jest to KGHM. Jej akcje potrafią notować znaczące zmiany, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Jak KGHM prezentuje się pod kątem analizy technicznej?

– W ubiegły czwartek, rysując formację spadającej gwiazdy, KGHM wysłał czytelny sygnał ostrzegawczy, zapowiadający możliwość wyprowadzenia spadkowej korekty. To, co początkowo miało jedynie charakter ostrzeżenia, w piątek przerodziło się w istotny problem techniczny – w cenach zamknięcia doszło bowiem do domknięcia luki hossy z 29 stycznia. Na tym jednak proces normalizacji wzrostowego momentum, po tak dynamicznej fali wzrostowej, się nie zakończył. Najbardziej niekorzystne dla posiadaczy długich pozycji okazały się wydarzenia po piątkowym zamknięciu handlu na GPW. Najmocniejszy od początku lat 80. spadek cen srebra, któremu towarzyszyło cofnięcie notowań miedzi, mógł zostać przez KGHM zdyskontowany dopiero po weekendzie. Efektem była największa w historii spółki nominalna i procentowa luka bessy (49,6 zł, -14,9 proc.). Z technicznego punktu widzenia kluczowe okazało się jednak miejsce jej wystąpienia oraz reakcja popytu – wskazuje Kaźmierkiewicz. Zwraca uwagę na siłę popytu. – Obraz pozostaje zaskakująco konstruktywny. Otwarcie nie zdołało nawet przetestować linii trendu wzrostowego prowadzonej od września, opartej o listopadowe zakończenie konsolidacji, ani nie doszło do zniesienia 50 proc. całego impulsu wzrostowego. Popyt skutecznie wykorzystał dynamiczne wsparcie w rejonie EMA50, a świeca dzienna nie tylko charakteryzowała się długim białym korpusem, lecz niewiele zabrakło, by spełniła kryteria formacji bullish meeting lines – podkreśla.

Czytaj więcej

KGHM dostał mocny cios. Ale już zaczyna się podnosić

Co dalej z KGHM?

Jak wskazuje analityk BM Pekao, wsparciem dla byków pozostaje kolejny mocny impuls wzrostowy na rynku metali szlachetnych. – Obserwowane obecnie odbicie w górę cen metali pozwala w pełni wykorzystać potencjał techniczny takiego układu – po historycznej luce bessy nie ma już śladu, a w ujęciu miesięcznym lutowa świeca zaczyna przypominać styczniową (pomijając górny cień). W praktyce oznacza to otwarcie drogi do ponownego testu dotychczasowych maksimów. W optymalnym dla byków scenariuszu kilkusesyjna konsolidacja byłaby jednak wskazana, aby wygasić emocje z ostatnich dni i umożliwić powrót wyceny do fundamentów stojących za kilkumiesięczną hossą – twierdzi Kaźmierkiewicz.

Reklama
Reklama
Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Analizy rynkowe
Spółki z WIG20 nie ustają w pogoni za rekordami wycen na giełdzie
Analizy rynkowe
Sygnity wciąż pod presją podaży. Byki są bezradne?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama