Najdotkliwszą dla inwestorów różnicą jest (przynajmniej tymczasowy) brak reakcji prezydenta na negatywną recenzję ze strony rynku finansowego. Tak zwany dzień wyzwolenia (2 kwietnia) miał być początkiem nowej złotej ery w amerykańskiej gospodarce. Jak na razie „wyzwolił” Amerykanów z części ich oszczędności.
Wybory prezydenckie 2024 r. Donald Trump wygrał, podnosząc podobne tematy (imigracja, handel, deregulacja, podatki, reindustrializacja itp.) i sugerując analogiczne rozwiązania (zatrzymanie imigracji, deportacje, taryfy celne, obniżki podatków) jak w czasie swojej pierwszej kadencji w latach 2017–2021. Z tego powodu racjonalne wydawało się odnoszenie do działań podejmowanych przez ówczesną administrację oraz wpływu, jakie wywarły one na rynki oraz amerykańską gospodarkę.