Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki
Od początku hossy w 2009 r. minęły właśnie cztery lata (najniższy poziom przed jej rozpoczęciem WIG osiągnął 18 lutego). Dla niektórych owa hossa ciągle trwa, choć kwestia ta jest kontrowersyjna, bo na dobrą sprawę krach w sierpniu 2011 r. i słabość utrzymującą się w kolejnych miesiącach można by podciągnąć pod definicję bessy (lub minibessy, jak kto woli). Niemniej, bez względu na te akademickie rozważania, faktem jest to, że w ostatnich miesiącach WIG wyraźnie zbliżył się do szczytu z 2011 r. w okolicy 50 tys. pkt. Wobec tego w naturalny sposób pojawia się cała seria pytań: czy uda się pokonać ten szczyt, ile wyniesie późniejsza zwyżka itd. W celu uzyskania wskazówek na temat prawdopodobnego kierunku trendu zwykle odwołuję się do historii, próbując znaleźć zależność mówiącą, jak WIG sprawował się w przypadku takich, a nie innych okoliczności. Z reguły wnioski oparte są wówczas na uśrednieniu historycznych przypadków (i sprawdzeniu, czy poszczególne przypadki nie odchylały się nadmiernie od takiej uśrednionej ścieżki), i takie podejście najwyraźniej całkiem nieźle się sprawdza. Tym razem proponuję wyjątkowo inne podejście – sięgnięcie tylko do jednego wybranego przykładu z przeszłości. Choć zwykle porównania z jedną wybraną sytuacją historyczną są mało wiarygodne, to jednak warto się o to pokusić ze względu na całą listę podobieństw.
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki