Reklama

Liczne bariery stoją przed popularyzacją krótkiej sprzedaży.

Jest wiele barier utrudniających rozwój krótkiej sprzedaży. Główną wydaje się podaż akcji do tego sposobu inwestycji.
Liczne bariery stoją przed popularyzacją krótkiej sprzedaży.

Foto: Adobestock

Nie mogą tego robić OFE, czyli jeden z głównych polskich graczy na GPW. Mogą to robić fundusze inwestycyjne otwarte i zamknięte, o ile w ich statutach nie znajdzie się zastrzeżenie w tej sprawie (FIO nie mogą jednak pożyczać od kogoś papierów do gry na krótko). Obciążeniem dla inwestorów indywidualnych w tym rodzaju handlu jest konieczność wniesienia depozytu zabezpieczającego, który może wynosić 100 proc. wartości pożyczanych akcji. Poza tym inwestor chcący stosować tę strategię musi mieć dodatkową umowę albo podpisać aneks do umowy z brokerem, który pożycza akcje, a takich instytucji nie jest dużo. Problemem jest też niewielki w porównaniu z liczbą spółek na GPW wybór, ograniczony tylko do tych 20–50 najbardziej płynnych emitentów (w zależności od brokera). MR

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama