Firma technologiczna oferująca przede wszystkim płatności mobilne i internetowe systematycznie zwiększa liczbę użytkowników oraz przychody. Analitycy podkreślają, że choć cena akcji podskoczyła przez ostatni rok o ponad 50 proc., widać jeszcze sporą przestrzeń do wzrostów.
PayPal, oprócz oferowania płatności mobilnych, m.in. tworzy platformy do płatności cyfrowych czy między osobami. Posiada również aplikację oferującą tańsze zakupy internetowe o nazwie Honey, a od kilku miesięcy oferuje także transakcje kryptowalutami. W ostatnim czasie spółka przejęła za 2,7 mld dolarów japońską firmę specjalizującą się w płatnościach odroczonych Paidy. Wspomniana forma płatności pozwala zakupić produkt oraz zapłacić za niego w późniejszym terminie. Posiadająca 6 mln klientów firma ma pomóc PayPalowi mocniej zaangażować się na trzecim największym rynku e-commerce na świecie. Oprócz płatności odroczonych, spółka oferuje także konsolidację płatności w jeden rachunek.
Jak wskazują eksperci, PayPal dzięki oferowaniu swoich usług zarówno klientom indywidualnym, jak i sklepom gromadzi dużo informacji, które pozwalają efektywnie sprzedawać kolejne usługi. Dzięki dobrej renomie utrzymuje znaczący wzrost klientów, który powinien trwać. W II kw. z usług firmy korzystało 403 mln aktywnych klientów, podczas gdy w ubiegłym roku liczba ta wynosiła 377 mln, a w 2019 r. – 305 mln.
W okresie kwiecień–czerwiec PayPal wypracował 6,2 mld dolarów przychodów, o 19 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r. Zysk netto skurczył się o 23 proc., do 1,2 mld dolarów.