Wierzytelności

Best liczy na niższe ceny za złe długi

Zamieszanie związane z GetBackiem sprawiło, że rynek z jeszcze większą uwagą śledzi informacje innych firm windykacyjnych. Te, przynajmniej na razie, finansowo nie odczuły problemów konkurenta. Best jest kolejną spółką, która w I kwartale poprawiła wyniki.
Foto: Adobestock

Firma w pierwszych trzech miesiącach roku miała 19,6 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie w 2016 r. było to 6,1 mln zł. Przychody wzrosły z 35,8 mln zł do 54,8 mln zł. – W ciągu ostatnich pięciu lat zrealizowaliśmy inwestycje o łącznej wartości około 1 mld zł, podobnie poziom odzyskanych wierzytelności w tym okresie wyniósł 1 mld zł. Pokazuje to stabilny rozwój grupy oparty na odpowiedzialnej polityce zakupowej i finansowaniu. W najbliższych kwartałach oczekujemy urealnienia cen portfeli, które były w 2017 roku mocno zawyżone w wyniku agresywnej polityki konkurencyjnej w branży. Wypracowaliśmy efektywne nisze działalności w sektorze pozabankowym, ale jesteśmy otwarci na kupno portfeli zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym – w ramach konsolidacji rynku – mówi Krzysztof Borusowski, prezes firmy Best.

W I kwartale 2018 roku poziom spłat wierzytelności wyniósł 71,6 mln zł. Spółka w tym okresie nie kupiła żadnych wierzytelności.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły