REKLAMA
REKLAMA

Wierzytelności

Idea Bank odkupi obligacje GetBacku?

Taka może być propozycja ugody, jaką instytucja złoży swoim klientom posiadającym dług windykatora. Na razie jest prawie 120 takich przypadków.
Foto: Fotorzepa, Andrzej Bogacz

Idea Bank i jego marka Lion's Bank, które współpracowały z Polskim Domem Maklerskim, byli głównym dystrybutorem obligacji GetBacku w 2017 r. i w pierwszych miesiącach 2018 r. Po wyjściu na jaw problemów windykacyjnej spółki klienci zaczęli zarzucać Idea Bankowi nieuczciwe praktyki przy oferowaniu tych papierów. Teraz bank próbuje złagodzić sytuację.

Niewielu szczęśliwców

Leszek Czarnecki, główny akcjonariusz Idea Banku, zapewniał w maju, że uzasadnione przypadki reklamacji zostaną rozpatrzone pozytywnie. W sierpniu bank zawiązał 14 mln zł rezerwy na poczet rekompensat i ugód dla klientów, którym reklamację uznano.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że bank ma odkupić od nich obligacje GetBacku po cenie nominalnej. Oznaczałoby to, że klienci ci odzyskają całość zainwestowanego kapitału.

Wcześniej mówiło się, że bank w ramach ugody może zwrócić tę część wartości nominalnej obligacji, która nie zostanie spłacona w ramach postępowania układowego. Obecne propozycje zakładają, że zaspokojenie wierzycieli GetBacku wyniesie 23–34 proc. w zależności od wariantu (pozyskanie inwestora dla funduszy wierzytelności albo kontynuacja działalności), a spłata potrwa od półtora roku (inwestor) do ośmiu lat (dalsza działalność). Na częściowy zwrot pieniędzy przez Ideę wskazywało też to, że bank zapowiadał przedstawienie wybranym klientom odpowiednich propozycji w dwa tygodnie po zatwierdzeniu układu GetBacku, czego oczekiwano na przełomie września i października. Jednak układu nadal nie ma i sprawa się przeciąga. Najbliższe głosowanie rady wierzycieli odbędzie się 22 stycznia.

Zdaniem jednego z naszych rozmówców propozycja Idea Banku przedstawiona w ramach ugody jest atrakcyjna. Sam bank niczego nie komentuje. Jak tłumaczy, „z uwagi na poufność relacji z klientami, w tym wiążącą tajemnicę bankową, jak i tajemnicę przedsiębiorstwa, o której mowa w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji". Z naszych informacji wynika, że również klienci podpisujący ugodę z bankiem zobowiązują się do zachowania szczegółów w tajemnicy.

Tych szczęśliwców jest jednak niewielu, biorąc pod uwagę, że według szacunków dług windykatora trafił łącznie do 9–11 tys. osób fizycznych. Idea nie ujawnia, ile osób z jej pomocą kupiło te papiery, ale UOKiK wskazywał, że bank miał „ponadprzeciętny" udział w ich dystrybucji. Pod koniec listopada bank informował, że zaprosił do polubownego rozwiązania sprawy GetBacku 102 osoby. Z tej grupy podpisano ugody z 34 osobami. Od tej pory liczby te zmieniły się tylko nieznacznie. Teraz Idea Bank informuje nas, że do tej pory skierował zaproszenie polubownego rozwiązania do 118 klientów, spośród których 35 osób zawarło już ugody.

– Każde pojawiające się zgłoszenie klienta jest indywidualnie analizowane. Bank dokłada najwyższej staranności, aby proces obsługi reklamacji zgłaszanych przez klientów był realizowany zgodnie z przyjętymi procedurami – zapewnia biuro prasowe.

Bank podtrzymuje, że koszty działań związanych z zawieranymi ugodami mieszczą się w kwocie rezerwy zawartej w sierpniu 2018 r. To 14 mln zł, więc trudno liczyć na istotny wzrost liczby klientów, którym zostanie zaoferowana ugoda. Nie jest też jasne, jakimi kryteriami bank się kieruje, wydając decyzje o uznaniu reklamacji.

„Wyjaśniamy sytuację"

– Podkreślamy, że właściwe zaadresowanie problemu, jakim był udział banku w dystrybucji obligacji GetBacku, jest jednym z priorytetów Idea Banku. Niezależnie od działań Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w banku została przeprowadzona analiza procesów, które były związane z dystrybucją tych obligacji. Nieprawidłowości zostały zdefiniowane i wyeliminowane, a osoby odpowiedzialne poniosły konsekwencje – przekonują przedstawiciele biura prasowego. Dodają, że bank dokłada wszelkich starań, aby wyjaśnić sytuację. – Współpracujemy ze wszystkimi upoważnionymi instytucjami i organami państwa, które prowadzą postępowania wyjaśniające w sprawie GetBacku – podkreślają.

Postępowanie w sprawie zaangażowania Idei w dystrybucję obligacji windykatora prowadzi KNF. W listopadzie z tego powodu Komisja wpisała bank na listę ostrzeżeń publicznych, ponieważ jej zdaniem nie miał on zezwolenia na taką działalność. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie przeciw Idei w związku ze skargami, że pracownicy banku mogli wprowadzać konsumentów w błąd m.in. co do ryzyka inwestycji.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA