REKLAMA
REKLAMA

Technologie

Będzie solidna premia z zysku PlayWaya

Wydawca gier mocno przebił oczekiwania rynkowe. Wraz ze wzrostem wyników rosnąć powinna dywidenda.

Krzysztof Kostowski jest prezesem i wiodącym akcjonariuszem PlayWaya. Kapitalizacja spółki zbliża się do 1,3 mld złotych.

Foto: materiały prasowe

PlayWay był w poniedziałek najmocniej drożejącą spółką z branży gier na warszawskiej giełdzie. Po południu za jego akcję trzeba było zapłacić 195 zł, po wzroście o niemal 10 proc. Uwagę zwracał wysoki obrót. Tylko w pierwszej połowie sesji właściciela zmieniły akcje o wartości ponad 7 mln zł. Dla porównania: stanowiło to jedną czwartą obrotu, jaki w tym czasie zanotowano na CD Projekcie, który wchodzi w skład WIG20.

Wzmożone zainteresowanie PlayWayem było pokłosiem zaskakująco dobrego raportu za trzeci kwartał.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj nową eprenumeratę "Parkietu"
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA