REKLAMA
REKLAMA

Surowce i paliwa

PKN Orlen: Dostawy ropy z Angoli i Arabii Saudyjskiej

PKN Orlen coraz chętniej kupuje ropę, która jest wydobywana z innych złóż niż rosyjskie.
Foto: materiały prasowe

Właśnie postanowił zamówić kolejne dostawy z Angoli. W czerwcu powinno dotrzeć do Naftoportu w Gdańsku kolejne 130 ton ropy. Po raz pierwszy z tego kierunku surowiec importowano zaledwie miesiąc temu. – Zgodnie z zapowiedziami umacniamy pozycję w regionie Afryki i ponownie kupujemy surowiec od drugiego pod względem ilości wydobycia kraju na tym kontynencie. Podejmowane działania, zmierzające do dywersyfikacji, są odpowiedzią na zwiększony popyt na gotowe produkty naftowe na rynku polskim, w tym na diesla – mówi Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen. Tłumaczy, że aby zwiększyć uzyski w tym zakresie, płocki koncern musi przerabiać więcej ropy o innych właściwościach niż rosyjska.

Grupa w ramach działań dywersyfikacyjnych zacieśnia również relacje z firmą Saudi Aramco. Ostatnio we wzajemnych relacjach zastosowana została nowa forma współpracy dwustronnej dotycząca dostawy surowca i odbioru gotowych produktów. W związku z tym zakontraktowane zostały dostawy do 800 tys. ton ropy w ciągu sześciu miesięcy od spółki córki saudyjskiego producenta. Z kolei na mocy odrębnej umowy handlowej Saudi Aramco zobowiązało się także do zakupu ciężkiego oleju opałowego produkowanego w litewskich Możejkach.

– Umowy ze spółką córką Saudi Aramco to nowa forma współpracy dwustronnej polegającej na dostawie surowca i odbiorze gotowych produktów. Testujemy różne możliwości zaopatrzenia, a przy okazji budujemy strategiczne partnerstwo z dostawcą z Arabii Saudyjskiej – twierdzi Obajtek. Dodaje, że umacniając relacje w rejonie Zatoki Perskiej, firma realnie przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa energetycznego Polski. W ostatnich kwartałach Orlen importował ropę m.in. z Nigerii, USA i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Historycznie przerabiał też surowiec pochodzący z Iraku, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Wenezueli i Norwegii.

Jeszcze w latach 2012–2013 udział rosyjskiej ropy w produkcji rafineryjnej grupy Orlen wynosił około 95 proc. Obecnie, w ramach realizowanej dywersyfikacji dostaw, około 30 proc. ropy pochodzi z kierunków alternatywnych. Firma zapewnia, że portfel dostawców do wszystkich rafinerii należących do grupy jest budowany w oparciu o pogłębione analizy ekonomiczne, tak aby skutecznie łączyć bezpieczeństwo dostaw z elastycznością handlową.

Notowania akcji na stronie:

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA