REKLAMA
REKLAMA

Portfel techniczny

100 proc. skuteczności. Analitycy znów wyraźnie lepsi od rynku

Portfel specjalistów technicznych zarobił w maju 18,7 proc., podczas gdy WIG zyskał 4,4 proc. To piąty triumf w tym roku. Na jakie spółki stawiają eksperci w czerwcu?
Foto: Adobestock

Na razie 2020 r. układa się po myśli ekspertów od analizy wykresów. W każdym z pięciu dotychczasowych miesięcy ich wyniki były lepsze od tych osiąganych przez WIG. Dzięki wyraźnej wygranej w maju skumulowana stopa zwrotu od początku roku sięga już 52 proc., podczas gdy szeroki rynek jest 18 proc. pod kreską.

Wszyscy na plusie

Przypomnijmy, że w typowaniu spółek na maj udział wzięło dziewięciu analityków technicznych. Każdy wskazał inną spółkę, więc ich waga w portfelu była taka sama. Co istotne – trafność majowego zestawienia jest 100-proc. Każdy z analityków zakończył bowiem miesiąc na plusie. Po raz trzeci z rzędu najlepszy był prof. Krzysztof Borowski z SGH. Wskazany przez niego Unimot powiększył w maju giełdową wartość o 51,7 proc. (szczegóły na stronie 9). Stawkę zamykał natomiast reprezentant NewConnect, czyli Brand24. Spółka wskazana przez Sobiesława Kozłowskiego z Noble Securities przyniosła 6,2-proc. stopę zwrotu.

Największym ryzykiem w majowym portfelu charakteryzował się Biomed Lublin. Relacja wskaźnika zmienności ATR dla 20 ostatnich sesji do ostatniej ceny zamknięcia sięgnęła aż 10,2 proc. Na drugim biegunie, czyli najbardziej bezpiecznym podmiotem, była Asseco SEE. Tutaj ryzyko wyniosło 3,85 proc.

Stuprocentowa skuteczność i satysfakcjonujące zyski sprawiły, że portfel zakończył maj 18,7 proc. na plusie. To drugi najlepszy wynik w tym roku (w kwietniu wyniósł 28 proc. i był to najlepszy wynik w historii portfela). WIG też wzrósł, ale skromniej, bo o 4,4 proc. Dzięki temu różnica w skumulowanych stopach zwrotu w 2020 r. wzrosła do 70 pkt proc. Wiele wskazuje więc na to, że I półrocze będzie bardzo udane dla analityków technicznych. Chyba że czerwcowy portfel przyniesie inwestycyjną katastrofę...

Równe wagi

Skoro już o czerwcu mowa. W budowaniu nowego zestawienia udział wzięło ponownie dziewięciu ekspertów. Ich wskazania wraz z uzasadnieniami na gruncie analizy technicznej widoczne są poniżej. Każdy wskazał inną spółkę, więc ponownie ich rozkład w portfelu jest równomierny (każda ma wagę równą 11,1 proc.). Datą bazową dla czerwcowego zestawienia jest 29 maja. Ceny zamknięcia tej sesji będą stanowić punkt odniesienia przy obliczaniu stóp zwrotu z akcji poszczególnych spółek oraz WIG-u, do którego się porównujemy. Jakie cechy charakterystyczne ma ostatnie w tym półroczu zestawienie?

Dziewiątka na czerwiec

W widocznym poniżej zestawieniu nie ma żadnej spółki spoza głównych indeksów: WIG20, mWIG40, sWIG80. Segment blue chips reprezentują cztery podmioty, segment średniaków trzy, a segment maluchów dwa. Brak spółek spoza wspomnianej trójki czy chociażby z NewConnect, a także przewaga tych największych sugerują, że czas spekulacji mniej płynnymi walorami dobiegł końca. Technicy wrócili do parkietowych tuzów, stąd obecność CD Projektu, Cyfrowego Polsatu, JSW i PKN Orlen. Można powiedzieć, że gaming z telekomami i górnictwo z paliwami to całkiem obrazowy miks nowoczesności z tradycją. Producent „Wiedźmina" to lokomotywa polskiej giełdy, której kapitalizacja sięga już 38 mld zł. Kurs rośnie nieprzerwanie i w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy w historii miał na zamknięciu więcej niż 400 zł. Z drugiej strony jest JSW, której kurs akcji w ostatnich miesiącach szorował po cenowym dnie, ale ostatnio nieco się „ożywił" i ruszył w kierunku dziennej dwusetki.

Foto: GG Parkiet

W pozostałych segmentach te rozbieżności również są wyraźnie widoczne. Wystarczy porównać rosnący Boombit z wracającym ze spadkowej podróży turystycznym Rainbow Tours. A propos tego pierwszego – jest to drugi przedstawiciel sektora gamingowego. Dwie spółki z jednej branży to jedyna koncentracja w czerwcowym portfelu. Oprócz już wymienionych mamy w tym zestawieniu także dewelopera, producenta maszyn i producenta sprzętu AGD. Fani dywersyfikacji powinni być więc usatysfakcjonowani. Warto w tym miejscu dodać, że drugi miesiąc z rzędu nikt nie stawia na sektor bankowy, który wprawdzie próbował ostatnio odbicia, ale został poturbowany przez decyzje RPP o obniżkach stóp. Skoro nikt na banki nie stawia, to może to swego rodzaju antywskaźnik?

Techniczna różnorodność

Pod względem AT czerwcowy portfel to spółki wciąż dość mocno przecenione, zmagające się z bessą lub próbujące wrócić do wzrostowego trendu. Oprócz CD Projektu i BoomBita nikt nie może się pochwalić klarownym układem coraz wyższych dołków i szczytów w szerszym ujęciu czasu. Potwierdzają to także stopy zwrotu od początku tego roku. Na dziewięć wskazań siedem ma ujemną. Jeśli pominąć z zestawienia BoomBit, to średnia stopa zwrotu od początku roku wynosi -11,6 proc. Wciąż zatem jest co odrabiać. Sygnały na wykresach wskazują, że w czerwcu to odrabianie strat może być kontynuowane. W swoich uzasadnieniach analitycy zwracają uwagę m.in. na formacje odwrócenia (odwrócona głowa z ramionami, podwójne dno), korzystne układy Fibonacciego i formacje ABCD, sygnały kupna na popularnych oscylatorach, jak MACD i RSI, a także na utrzymywanie krótkoterminowych tendencji wzrostowych pozwalających forsować lokalne opory. Czy ten zestaw sygna- łów pozwali na szósty w tym roku triumf portfela nad rynkiem?

Spółka miesiąca: Unimot dał zarobić aż 51,7 proc.

Foto: GG Parkiet

Przedstawiciela branży paliwowej wskazał do majowego portfela prof. Krzysztof Borowski ze Szkoły Głównej Handlowej. Miesiąc temu argumentował, że na wykresie Unimotu pojawił się szereg korzystnych wskazań AT. – Cena wybiła się w górę z luką hossy i to poza górną wstęgę Bollingera. Zwyżkę tę można uznać za drugą nogę w formacji V z platformą. Wskazanie kupna jest obecne na MACD (przełamał linię zero) oraz DI+ i DI-. ROC zakręcił w górę ponad linią zero, przełamując swoją średnią ruchomą. Ostatnie dwie świecie z kwietnia są interpretowane jako napływ środków na rynek tego waloru. W układzie tygodniowym MACD zakręca w stronę swojej średniej, nieco poniżej linii zero, a wskaźnik DI-/DI- jest bliski wygenerowania sygnału kupna. Takie wskazanie powstało właśnie na Paraboliku, wskaźnik akumulacja/dystrybucja zakręcił w górę – tłumaczył na początku maja prof. Borowski. Licząc od 30 kwietnia do 29 maja, papiery Unimotu podrożały o 51,7 proc., co było najlepszym wynikiem w portfelu. W porywach cena akcji dotarła do 42,9 zł. To najwyższy poziom od trzech lat. Skala ostatniego wzrostu jest tak duża, że w poniedziałek średnia krocząca z 50 sesji zaatakowała od dołu 200-sesyjną, tworząc formację złotego krzyża. To sugeruje, że marsz na północ w przypadku Unimotu może być kontynuowany. PZ

Przemysław Smoliński, BM PKO BP, Dom Development

Po zakończeniu silnej fali spadkowej z marca, kurs akcji Domu Development powoli, ale sukcesywnie zwyżkuje. Choć nie są to spektakularne zwyżki, jak w przypadku mocno już wykupionych producentów gier, to jednak wyraźnie widać, że kurs od kilku tygodni pnie się do góry. Biorąc pod uwagę nadal niskie poziomy średnioterminowych oscylatorów i silny, wieloletni trend wzrostowy sprzed wybuchu pandemii można się zastanawiać, czy spółka do niego nie powraca. Za powyższym scenariuszem zdają się przemawiać ostatnie sesje, na których wzrosła dynamika ruchu, potwierdzona podwyższonym wolumenem. W takim przypadku, biorąc pod uwagę poziomy powyżej 100 zł sprzed kilku miesięcy, potencjał dalszego wzrostu wydaje się być całkiem duży.

Marcin Brendota, BM Alior Banku, JSW

W ubiegłym tygodniu notowania wybiły się górą z 2,5-miesięcznego trendu bocznego. Przyrost obrotów potwierdza wybicie. Bieżący kurs testuje obszar zniesienia 50 proc. z mającej miejsce w I kwartale fali spadkowej, przy wartości 16,7 zł. Kolejna bariera 61,8 proc. jest na poziomie około 18,5 zł. Kurs jest powyżej średniej 15-sesyjnej, na MACD jest obecny sygnał kupna. Wątpliwości może jedynie nasuwać przebieg RSI, który jest blisko strefy wykupienia rynku, co może skutkować lokalnym schłodzeniem. Z szerszej perspektywy, na wykresie liniowym jest przebita ponadroczna spadkowa linia oporu. W ostatnich dwóch miesiącach jest wykazywany wzrost siły relatywnej do szerokiego WIG. Powoli zaczyna się podnosić miernik siły trendu wertykalnego – ADX.

Sobiesław Kozłowski, Noble Securities, Famur

Od marca kurs akcji jest w nużącej konsolidacji. Dolnym ograniczeniem jest wsparcie przypominające formację podwójnego dna (obszar poniżej 2 zł), natomiast górnym ograniczeniem jest rejon 2,6–2,8 zł. Pokonanie średniej kroczącej 55-sesyjnej (SM55) na 2,2 zł uaktywniło popyt, który w krótkim czasie zbliżył się do SMA100 na 2,6 zł. Atak popytu wygenerował sygnał kupna na oscylatorze stochastycznym oraz przyczynił się do znaczącego wzrostu RSI – wskaźnik trendu jest blisko strefy wykupienia, jednakże całościowy układ zdaje się być prowzrostowy. Spółka jest aktualnie notowana z P/E'20 na 5,95 oraz P/E'21 na 7,84 i EV/EBITDA'20 na 3,3, czyli w uproszczeniu na historycznie niskich poziomach. Wzrost notowań JSW i PMI przemysłu Chin powyżej 50 pkt zdaje się uwiarygadniać poprawę nastawienia do aktywów związanych z węglem.

Michał Pietrzyca, DM BOŚ, CD Projekt

Tegoroczny rozkład cen na wykresie akcji CDR pokazuje, że większe znaczenie mają wsparcia od oporów, co generuje zwyżkowy kanał według Pitchforka. Jego górne ograniczenie wypada przy ok. 522 zł, oszacowane w rzucie pionowym, liniowym. Z kolei według proporcji Fibonacciego i splotu DiNapolego wynika, że bardzo ważna powinna być strefa zwrotna dopiero w zakresie 531–550 zł. Zauważmy, że w ostatnich dziesięciu latach superhossy akcje CD Projektu przeszły tylko siedem razy istotne korekty spadkowe, a w tym roku już mieliśmy 39-proc. przecenę. Stąd wynika z dużym prawdopodobieństwem, że walory CDR znajdują się w środkowej fazie fali kierunkowej dłuższego zasięgu. Natomiast mocny wskaźnik trendowy DMI/ADX pokazuje w ujęciu tygodniowym siłę trendu byka na poziomie 25 pkt, co daje duże pole do rozciągnięcia zmienności, gdyż wskaźnik ten często dla CDR szczytuje dopiero w zakresie 40–60 pkt.

Piotr Kaźmierkiewicz, BM Pekao, BoomBit

Maj przyniósł kolejną białą świecę w interwale miesięcznym, której zakończenie wypada przy maksimach tendencji wzrostowej. W układzie tygodniowym mamy zaś wyraźne podejście pod opór w postaci szczytów z początku kwietnia, które potwierdzone zostało odpowiednią reakcją po stronie wolumenu. Z kolei widoczna na wykresie dziennym sekwencja coraz wyżej umiejscowionych dołków potwierdza, że walory spółki BoomBit znajdują się w trendzie wzrostowym. Ruch ten przybrał formę kanału wzrostowego, w którego obrębie po mocnych kilkudniowych zrywach zazwyczaj nadchodzi niewielkie, co do skali, cofnięcie i konsolidacja kursu w oczekiwaniu na nowy impuls. Obecne przebywanie kursu pod oporem wpisuje się w ten obraz. Kluczowym wsparciem w ujęciu średnioterminowym jest linia trendu (obecnie okolice 17,8 zł), która wzmocniona jest przebiegającą nieco niżej SMA200 (15,15 zł). Jej utrzymanie pozwala z większym prawdopodobieństwem oczekiwać kontynuacji panującej tendencji niż jej załamania.

Paweł Danielewicz, BM Santander, Cyfrowy Polsat

Cena akcji dotarła w minionym tygodniu w okolicę bardzo charakterystycznego oporu technicznego: 26,74–26,91 zł, wyznaczonego na bazie aż trzech kluczowych zniesień wewnętrznych Fibonacciego (między innymi 61,8 proc.). Wydarzenia rozgrywają się zatem w dość newralgicznym rejonie (silny opór techniczny). Wcześniej doszło jednak do wybicia równie charakterystycznej bariery Fibonacciego: 23,2–23,65 zł, która następnie zaczęła pełnić rolę wsparcia (zasada zmiany biegunów). Biorąc pod uwagę kształtujący się na wykresie układ harmoniczny ABCD, obóz byków ma szansę na realizację scenariusza zakładającego dalszy wzrost. Warunkiem jest jednak konieczność trwałego wybicia eksponowanej przed momentem bariery podaży: 26,74–26,91 zł. Urzeczywistnienie się tej sekwencji zdarzeń, to duże prawdopodobieństwo dotarcia waloru w okolicę pułapu cenowego 31,7 zł (maksimum cenowe z czerwca 2019 r.). Negatywnie należałoby natomiast odnieść się do kwestii przełamania najbliższego, liczącego się (i respektowanego) wsparcia: 23,2–23,65 zł. Taka okoliczność mogłaby niestety stać się bodźcem inspirującym podaż do wywierania jeszcze większej presji.

Bartosz Sawicki, TMS Brokers, Rainbow Tours

Akcje Rainbow Tours w marcowym minimum kosztowały 5,5 zł. W maju za walor płacono już ponad 15 zł więcej. Notowania nie tylko rosną dynamicznie, ale również w ramach wiarygodnej tendencji zwyżkowej (coraz wyżej usytuowanych dołków i szczytów). Kurs pozostaje ponad 21-sesyjną średnią ruchomą i porusza się w korekcyjnym kanale wzrostowym. W maju długoterminowe sygnału kupna wygenerowały także najpopularniejsze wskaźniki i oscylatory, między innymi ADX DMI i MACD. Notowania wymazały już ponad 50 proc. pandemicznego krachu. Katalizatorem zwyżki stało się przebicie dołka z 2 marca i pełne domknięcie luki z pierwszej dekady tego miesiąca. W rezultacie otwarta została droga do szczytów z pierwszej dekady marca, poziomu 61,8 proc. zniżki oraz 200 – średniej ruchomej, które zbiegają się nieco poniżej 25 zł za akcję.

Łukasz Stefanik, X-Trade Brokers, PKN Orlen

W portfelu na kolejny miesiąc zostaje spółka PKN Orlen. Sytuacja techniczna wciąż przemawia za stroną kupującą. Co prawda w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z lokalną konsolidacją, niemniej notowania wciąż utrzymują się powyżej wybitej w kwietniu linii trendu spadkowego. Za ruchem w górę przemawia także widoczna na interwale dziennym, szeroka formacja z klasycznej analizy technicznej – odwrócona głowa z ramionami. Ponadto warto zauważyć, że kurs zdołał wyjść pod koniec miesiąca powyżej średniej SMA100, co świadczy o zmianie nastawienia w średnim terminie na wzrostowy. Jeśli obecne nastroje się nie popsują, w najbliższym czasie niewykluczony jest nawet ruch w kierunku poziomu 80 zł za akcję, oznaczałoby to wzrost na niemal 20 proc.

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas, Amica

Kurs akcji producenta sprzętu AGD w trakcie kwietniowego odbicia odrobił prawie 50 proc. fali spadkowej z lutego i marca. Jednakże po zamknięciu luki spadkowej z drugiego tygodnia marca, walory spółki przeszły do lekkiej korekty, a następnie konsolidacji. W ostatnich dniach maja obserwujemy próbę powrotu do wzrostu, co rozpoczęte zostało podczas środowej sesji, a co ważniejsze poparte wysokim wolumenem. Ponadto sygnał kupna wygenerował wskaźnik MACD. Potwierdzeniem dalszej aprecjacji kursu będzie pokonanie lokalnych maksimów w rejonie 105–108 zł, co otworzy drogę do wzrostu w kierunku 120 zł.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA