Okiem eksperta

Stracona dekada banków europejskich

Ubiegła dekada nie należała do sektora bankowego w Europie.

Patryk Pyka, analityk, DI Xelion

Foto: materiały prasowe

Po 2008 r. indeks Euro Stoxx drastycznie uciekł swojemu odpowiednikowi, który skupiał tylko spółki bankowe. Obecnie ważony wskaźnik ceny do zysku w przypadku indeksu Euro Stoxx Banks nie przekracza 10, co przy dzisiejszych standardach wycen jest niską wartością. O niewygórowanej wycenie banków Starego Kontynentu może również świadczyć wskaźnik ceny do wartości księgowej, który średnio nie przekracza nawet 1. Co ciekawe, na 15 banków europejskich z najwyższą kapitalizacją, tylko pięć posiada wskaźnik ceny do wartości księgowej wyższy niż 1. Dla porównania za oceanem 14 na 15 największych banków posiada wskaźnik P/BV istotnie wyższy niż 1. Ostatnie odczyty inflacyjne w strefie euro oraz posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, którego skutkiem była „rekalibracja" programu PEPP, skłoniło nas do tego, by bliżej przyjrzeć się tej części rynku.

Biorąc pod uwagę kierunki rekomendacji, które były wydawane dla europejskich banków w ciągu ostatniego roku, przewaga tych z ceną docelową znacznie wyższą niż obecnie jest bardzo wysoka. Dla czterech banków, które mają najwyższą wagę w indeksie Euro Stoxx Banks średni odsetek pozytywnych rekomendacji jest na poziomie 80 proc. Dynamika zysków spółek wchodzących w skład tego indeksu wyniosła w II kwartale ok. 110 proc. rok do roku, natomiast 80 proc. z nich podało wyniki lepsze od oczekiwań. Okazuje się, że ubiegła dekada polegała głównie na odbudowywaniu kapitałów po kryzysie finansowym z lat 2008 i 2012. Dziś już wiemy, że proces ten zakończył się powodzeniem – w lipcu Europejski Bank Centralny przeprowadził cykliczne stress testy, z których wynika, że banki mają obecnie bardzo wysokie współczynniki kapitałowe. Po wprowadzonym w 2020 r. zakazie wypłacania dywidend, sektor bankowy w Europie posiada około 22 mld EUR środków, które mogłyby zostać wypłacone inwestorom, a EBC nie przedłużył wygasających w tym miesiącu restrykcji. Oznacza to, że w scenariuszu pozytywnym sektor może w ciągu najbliższych 12 miesięcy dostarczyć stopę dywidendy nawet w przedziale 6–7 proc.

Rosnąca w najwyższym od co najmniej dziesięciu lat (w zależności od miary nawet 20 lat) inflacja w strefie euro sprawia, że przewidywania rynkowe co do polityki EBC (a w ślad za nimi notowania banków) mogą być rewidowane w górę. Ubiegłotygodniowe posiedzenie banku i sygnały dotyczące stopniowego wygaszania pandemicznych programów skupu aktywów są w naszej opinii pozytywnym sygnałem. Tegoroczna stopa zwrotu z indeksu Euro Stoxx Banks wynosi wprawdzie ok. 30 proc., ale jest to mniej niż połowa wzrostu wskaźnika WIG-banki, co sprawia, że trudno mówić o wykupieniu. ¶

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.