Ludzie rynku

Zygmunt Solorz zbiera miliardy dzięki giełdzie

Już tylko około 400 mln zł ma Cyfrowy Polsat na skup akcji własnych po tym, jak zdecydował się odkupić kolejne walory od założyciela.

Zygmunt Solorz, założyciel i główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Z 2,93 mld zł przeznaczonych przez akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu na program skupu akcji własnych w ciągu pięciu lat zostało już spółce do wydania niewiele. W największym stopniu korzysta z niego założyciel grupy – Zygmunt Solorz. Zarząd kontrolowanej przez niego telewizyjno-telekomunikacyjnej grupy zdecydował już, że odkupi od twórcy Polsatu walory za ponad 2 mld zł.

Zostaje 430 mln zł

21 grudnia Cyfrowy Polsat poinformował, że w ramach uchwalonego w listopadzie programu skupu akcji własnych odkupi od spółki Embud 2 (Zygmunt Solorz kontroluje ją poprzez holding Elektrim) około 32 mln swoich walorów po 35 zł za sztukę. To połowa puli akcji Cyfrowego Polsatu, którą ma Embud 2. Transakcja będzie warta 1,1 mld zł.

Będzie to druga transakcja z głównym akcjonariuszem w ramach buy-backu. Pierwsza – tak przynajmniej można wnioskować z komunikatów spółki – opiewała ostatecznie na 959 mln zł. Tyle Cyfrowy Polsat kosztowało odkupienie 27,4 mln walorów od Reddev Investments, poprzez który Solorz kontroluje Cyfrowy Polsat. Jeśli dodamy do tego 412 mln zł, które spółka wyłożyła na wykupienie akcji w wezwaniu, okaże się, że na zakupy walorów zostanie jej 430 mln zł.

Z drugiej strony rosną zasoby gotówki, którą dysponować może Zygmunt Solorz. To, że szykuje się do kolejnego skoku w biznesowej karierze, staje się więcej niż pewne.

Do środków ze sprzedaży akcji Cyfrowego Polsatu można dodać pieniądze, które grupa ta zamierza zapłacić za zielone aktywa Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin i Port Praski. Choć Zygmunt Solorz nie jest jedynym udziałowcem ZE PAK czy Grupy Elektrim (poprzez nią kontroluje i PAK, i spółkę sprzedającą Port Praski), to od niego zależeć będzie, na co przeznaczone zostaną te pieniądze.

Giełdowa dźwignia

Zebrane tak 3,7 mld zł to nie wszystkie pieniądze, którymi miliarder może dysponować. Jak mało kto, przy wsparciu doradców, przez ostatnich 13 lat wykorzystał bowiem giełdę, by zamienić aktywa i pomysły w gotówkę. Według naszych wyliczeń po pierwotnej ofercie publicznej Cyfrowego Polsatu w 2008 r. sprzedał do grupy udziały i akcje w firmach za ponad 14 mld zł. Za część – jak udziały w Polkomtelu i kawałek Telewizji Polsat – otrzymał nowe akcje Cyfrowego Polsatu, ale były także duże transakcje gotówkowe, a z czasem coraz większa dywidenda. Szacować można, że od 2008 r. miliarder uzyskał z tytułu tej ostatniej 1,6 mld zł.

W sumie dysponować może około 7 mld zł, nie tracąc wpływu na giełdowe spółki.

Co miliarder zrobi z tymi pieniędzmi, można tylko przypuszczać. Wiadomo, że zaangażował się w projekt budowy małych reaktorów jądrowych w ZE PAK. Spółka w planach ma także farmy wiatrowe na Bałtyku.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.