Kryptowaluty

Bitcoin na szczycie, a to może nie być koniec

Kapitalizacja całego rynku cyfrowych aktywów wyniosła we wtorek około 3 bln USD. Najpopularniejsze tokeny biją rekordy. Co dalej?
Foto: Adobestock

Kapitał płynie na rynek kryptowalut, a największe tokeny biją historyczne rekordy. Rośnie zainteresowanie zarówno inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Bitcoin może kontynuować rajd, jednak warto pamiętać, że na tym rynku panuje duża zmienność.

Rekord za rekordem

We wtorek notowania bitocoina ustanowiły nowy historyczny szczyt, który wynosi 68,5 tys. USD. Stopa zwrotu od początku roku wynosi ponad 130 proc. Atmosfera na całym rynku kryptowalut dopisuje i wyraźnie drożeją również inne tokeny. Cena ethereum, drugiej pod względem kapitalizacji cyfrowej waluty, osiągnęła rekordowe ponad 4800 USD.

Z danych CoinGecko wynika, że kapitalizacja rynku cyfrowych walut przekroczyła 3 bln USD. Bloomberg Galaxy Crypto Index odzwierciedlający zmiany cen niektórych najważniejszych kryptowalut znalazł się we wtorek na rekordowym poziomie.

Foto: GG Parkiet

Ostatni byczy sygnał na rynku kryptowalut dało uruchomienie w USA pierwszego funduszu ETF opartego na kontraktach terminowych na bitcoina. Dzięki temu w październiku bitcoin osiągnął rekord, który został jednak pokonany we wtorek.

– To wybicie bitcoina może sygnalizować początek ostatecznego wzrostu w czwartym kwartale, zanim rynek kryptowalut pokaże wyraźniejszą konsolidację w przyszłym roku – stwierdzili analitycy Fundstrat. – Wydaje się, że siła bitcoina, ethereum i wielu innych altcoinów prawdopodobnie utrzyma się w nadchodzących tygodniach.

Co napędza byki?

Wśród czynników, które pchają rynek kryptowalut w górę, specjaliści wyróżniają m.in. wzmożone zainteresowanie inwestorów.

– Odnosimy wrażenie, że rynek się zmienił – powiedział Matthew Dibb, dyrektor operacyjny w firmie Stack Funds, zarządzającej aktywami kryptograficznymi, wskazując na gwałtowny wzrost popytu ze strony dużych inwestorów, a nawet funduszy emerytalnych.

Jednak również coraz więcej inwestorów indywidualnych, którzy przyglądali się z boku, postanawia zająć pozycję.

– Ludzie dochodzą teraz do wniosku, że brak ekspozycji, nawet niewielkiej kwoty, prawdopodobnie nie jest dobrą rzeczą, muszą więc alokować po aktualnych cenach – dodał Dibb.

Napływy do produktów i funduszy bitcoinowych osiągnęły w tym roku rekordową wartość 6,4 mld USD – wynika z danych CoinShares. Tylko w zeszłym tygodniu napływy wyniosły 95 mln USD.

Za inną teorią, która może tłumaczyć rajd bitcoina w ostatnich dniach, stoi Elon Musk. W ankiecie, którą Musk przeprowadził na Twitterze, obserwatorzy zagłosowali, że powinien on sprzedać 10 proc. swoich akcji Tesli. Rodzi to pytanie, co może zrobić z zyskami. Musk powiedział wcześniej, że chciałby, aby bitcoin odniósł sukces i że osobiście kupił bitcoina, ethereum i dogecoina.

Szacunki specjalistów

Specjaliści przyznają, że na razie perspektywy dla rynku kryptowalut pozostają bycze.

Mikkel Morch, dyrektor wykonawczy funduszu hedgingowego ARK36, powiedział, że cena bitcoina na poziomie 70 tys. USD wydaje się nieuchronna.

Taka prognoza zgadza się z szacunkami JP Morgana, który ustalił niedawno potencjał bitcoina na 73 tys. USD w tym roku. Długoterminowa prognoza mówi, że bitcoin może zdrożeć do 146 tys. USD.

Na fali mają być także mniejsze tokeny. Bernhard Rzymelka, dyrektor zarządzający ds. globalnych rynków w Goldman Sachs stwierdził niedawno, że notowania ethereum mogą zakończyć ten rok na poziomie 8 tys. USD.

Przedstawiciele branży ostrzegają jednak, że rynek kryptowalut jest zmienny i będzie dochodziło do okresowych spadków.

– Bez wątpienia po drodze zobaczymy korekty – powiedział Vijay Ayyar, szef regionu Azji i Pacyfiku na giełdzie kryptowalut Luno.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.