Reklama

Prawie 80 proc. w dwie godziny. Wallstreetbets przenosi się na kryptowaluty

Taki ogromny skok kursu odnotował w czwartek Dogecoin, kryptowaluta mem. Wszystko za sprawą jednego tweeta zachęcającego do kupna.

Aktualizacja: 29.01.2021 14:23 Publikacja: 29.01.2021 08:36

Prawie 80 proc. w dwie godziny. Wallstreetbets przenosi się na kryptowaluty

Foto: Adobestock

Kilka minut po 6 rano w czwartek na koncie twitterowym „WSB Chairman" pojawił się wpis: „Has Doge ever been to a dollar?" (Czy Doge kosztował kiedykolwiek dolara?). W tym czasie za jednego Dogecoina płacono niecałe 0,008 USD, a dwie godziny później kurs sięgał już 0,014 USD. Robiąca w tym tygodniu furorę na finansowych rynkach akcja #wallstreetbets przeniosła się na rynek kryptowalut. Jak widać – bardzo skutecznie.

Celem 1 dolar

Wspomniane konto twitterowe to swego rodzaju profil parodia. Jego właściciel podpisuje się jako Chairman of WallStreetBets z dopiskiem, że „żaden z jego wpisów nie stanowi porady inwestycyjnej". Szkopuł w tym, że konto to obserwuje 411,5 tys. użytkowników Twittera, a szacuje się, że społeczność WSB to już ponad 4 mln osób. Jej wpływ na notowania GameStop to w ostatnich dniach najgorętszy temat na światowych rynkach finansowych. O temperaturze atmosfery wokół tego tematu niech świadczy fakt, że na sprawę zwrócił uwagę amerykański nadzorca – SEC. Urząd obawia się o dobrostan dużych graczy z Wall Street i zapowiedział, że będzie monitorował poczynania WSB.

Trudno powiedzieć, czy w amerykańskich więzieniach znajdą się dodatkowe miejsca dla 4 mln osób, ale one na razie zdają się tym nie przejmować. W czwartek podpompowały kurs Dogecoina, co nie uszło uwagi branżowych mediów. – W ciągu kilku godzin cena tej kryptowaluty wzrosła o 80 proc. Zwyżce kursu towarzyszył podobny wzrost zainteresowania w mediach społecznościowych, a aktywność związana z tym tematem na Twitterze wzrosła o ponad 300 proc. Wydaje się, że źródłem ruchu jest ta sama grupa z forum Reddit, która wywołała wzrost ceny akcji GameStop – komentował na łamach Cointelegraph William Suberg. W sieci szybko popularność zaczęły zdobywać hasztagi #dogecoin i #dogecoininto1dollar, a wolumen obrotu kryptowalutą wzrósł w czwartek blisko dziewięciokrotnie wobec wartości ze środy. – Dogecoin ma już coś wspólnego z GameStop. O obu aktywach wspominał ostatnio na Twitterze szef Tesli – zwracał uwagę Suberg.

Elon Musk faktycznie od dawna nie ukrywa swojej sympatii do tej kryptowaluty. Wystarczy wspomnieć o krótkim wpisie z 20 grudnia 2020 r. Brzmiał on tak: „One word: Doge". Trzy słowa, a kurs skoczył wówczas o blisko 20 proc. w dwa dni. – Tweet wysłał akcje Dogecoina w górę o prawie 20 proc. i wylądował na liście najpopularniejszych w serwisie. Miliarder posunął się nawet do zaktualizowania swojego biogramu na Twitterze o tytuł „Były dyrektor generalny Dogecoin" – komentował wówczas sprawę CNN Bussines. Muska obserwuje na Twitterze ponad 43 mln użytkowników, więc jego moc cenotwórcza jest ogromna. W czwartek po południu jego konto przepełnione było wpisami dotyczącymi Tesli Modelu S, ale w związku z jego ostatnim zainteresowaniem akcją WSB zasadne są oczekiwania, że być może „ćwierknie" coś o swojej ulubionej kryptowalucie.

Nie pierwszy raz

Fakt, że akcja WSB dosięgnęła akurat Dogecoina, nie jest wcale przypadkowy. Kryptowaluta ta jest bowiem ulubieńcem mediów społecznościowych. W lipcu zeszłego roku głośno było o pompowaniu notowań po wiralowych filmikach krążących na TikToku. Pisaliśmy o tym na łamach „Parkietu". Użytkownik o pseudonimie James Galante umieszczał wówczas nagrania zachęcające do inwestowania niewielkiej kwoty w kryptowalutę, a jedno z nich – zachęcające wprost słowami „Wzbogaćmy się!" – miało blisko 1 mln odsłon i ponad 5500 komentarzy. Po jego publikacji w ciągu kilku dni Dogecoin zdrożał o 139 proc.

Reklama
Reklama

Foto: GG Parkiet

Zastanawiający był też skok kursu kryptowaluty z 2 stycznia tego roku, sięgający 104 proc. Wyskok ceny zbiegł się w czasie z wpisem znanej aktorki filmów dla dorosłych Angeli White, która na swoim Twitterze, obserwowanym przez 1,4 mln osób, napisała wówczas: „Been HODLing my Doge since 2014. MUCH PATIENCE. TO THE MOON" („Trzymam Doge od 2014. Dużo cierpliwości. Na księżyc").

Jak widać, nie trzeba WSB czy Elona Muska, by Dogecoin mocno zdrożał. Teraz jednak oczekiwania są spore, bo celem jest 1 USD. Tymczasem historyczne maksimum, ustanowione w styczniu 2018 r., to 0,021 USD. Okrągły poziom docelowy wydaje się więc nieosiągalny, choć Dogecoin już nieraz zaskakiwał użytkowników.

Można wręcz powiedzieć, że zaskakujące są okoliczności jego powstania i trwania. Jego historia sięga 2013 r. Kryptowaluta została utworzona jako branżowy żart, mający wnieść nieco luzu w napiętą atmosferę spowodowaną oskarżeniami o używanie kryptowalut w darknecie. Stąd w logo słynny mem z „Piesełem". Od strony technologicznej nie jest to konkurencyjny projekt. Co gorsza – jego podaż nie ma ograniczeń, więc w przeciwieństwie do bitcoina należy do aktywów inflacyjnych. Co jednak ciekawe, ma swoich zagorzałych fanów (nie tylko szefa Tesli) w mediach społecznościowych. Na portalu Reddit można nim było płacić napiwki. Duża liczba fanów sprawia, że od lat Dogecoin utrzymuje się w TOP50 pod względem kapitalizacji. Zgodnie z czwartkowymi danymi serwisu coinmarketcap.com był on na 27. miejscu z wartością wszystkich monet w obrocie sięgającą 1,6 mld USD. Pary z nim powiązane notowane są na 62 giełdach. Jak na żart ma więc całkiem niezłe parametry. Gdy kończyliśmy pisanie tego tekstu, za jedną monetę płacono 0,01265 USD, a więc o 70 proc. więcej niż dzień wcześniej.

Foto: GG Parkiet

Notowania bitcoina poruszają się od kilku tygodni w spadkowym klinie. Jest to układ korekty w długoterminowym trendzie wzrostowym. Zniżka zaczęła się 8 stycznia, po ustanowieniu rekordu wszech czasów przy 42 000 USD. Mimo kilku silniejszych tąpnięć silne wsparcie – przynajmniej do czwartkowego popołudnia – stanowił pułap 30 000 USD. Pokrywa się on obecnie z linią średniej kroczącej z 50 sesji, co dodatkowo wzmacnia tę barierę cenową. Rynek jest już wyraźnie schłodzony, o czym świadczy nie tylko skala korekty sięgająca 28 proc., ale także zachowanie oscylatorów. Zarówno RSI, jak i MACD wyraźnie spadły w ostatnim czasie. Pierwszy zatrzymał się nad granicą wyprzedania, a drugi tuż nad linią 0. Taki układ wskaźników wpisuje się w bliskość silnego wsparcia, co stwarza okazję do odbicia. Jeśli taki scenariusz się zrealizuje, to być może czeka nas kolejny atak na szczyt hossy. Przełamanie 30 000 będzie sygnałem sprzedaży. A kolejne ważne wsparcia to 25 000 i 20 000 USD. Niżej, na poziomie 17 000 USD, przebiega umowna granica hossy/bessy, czyli średnia 200-sesyjna. PZ

Kryptowaluty
Eryk Szmyd, XTB: Bitcoin może spaść nawet o 50 procent
Kryptowaluty
Znów nerwowo na rynku bitcoina. Jaki kierunek obierze główna z kryptowalut?
Kryptowaluty
Czy bitcoin nadal ma szansę na rekordy?
Kryptowaluty
Trump Media nagrodzi akcjonariuszy cyfrowymi tokenami
Kryptowaluty
XTB z pozwoleniem na kryptowaluty. Na razie na Cyprze
Kryptowaluty
Michał Stajniak, XTB: Ethereum będzie gonić bitcoina
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama