Komentarze

Analiza poranna – Dziś dane o inflacji

Na początku tygodnia zmienność na rynkach finansowych nie jest duża, a inwestorzy czekają na dzisiejszą publikację sierpniowego odczytu inflacji w USA, która będzie ostatnim kluczowym odczytem przed przyszłotygodniowym posiedzeniem Fed.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Foto: parkiet.com

Podczas poniedziałkowej sesji na Wall Street najwięcej ubiegłotygodniowych spadków odrobił przemysłowy Dow Jones. Odbił on o 0.8%. Z drugiej strony technologiczny Nasdaq zakończył sesję w okolicy poziomu odniesienia. Dziś w przypadku notowań kontraktów terminowych obserwujemy minimalne ruchy. Na otwarciu europejskich godzin handlu niemiecki Dax cofa się poniżej 15700 pkt. Konsensus rynkowy zakłada cofnięcie dynamiki cen w USA do 5.3% z 5.4% odnotowanych w lipcu. Jeśli po raz kolejny inflacja zaskoczy po wyższej stronie, podniosą się obawy dotyczące zbyt wysokiej presji cenowej. Dla przedstawicieli Fed kluczowa będzie jednak struktura wzrostu. W przypadku gdyby inflacja była napędzana przez zmienne takie jak hotelarstwo czy gastronomia wówczas Fed mógłby cały czas zakładać jej tylko tymczasowy charakter. Ważny będzie zatem nie sam odczyt, a jego struktura. Dane wskazujące na umocnienie się presji cenowej będą czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu awersji do ryzyka oraz umocnienia dolara. Gdyby jednak wpisywały się w scenariusz powrotu inflacji do celu w 2022 roku, poprawiałyby sytuację na Wall Street, a kurs EURUSD mógłby podążać w kierunku 1.19.

Na rynku walutowym cofa się dziś dolar australijski po gołębich komentarzach szefa RBA. Jego zdaniem podwyżki stóp procentowych przed 2024 rokiem są mało prawdopodobne. Uważa on, że potrzeba jeszcze dużo czasu zanim wyższe płace zaczną przekładać się na umocnienie presji inflacyjnej. W konsekwencji kurs AUDUSD spada w kierunku 0.73. Jeśli tak faktycznie będzie, Australia na przestrzeni kolejnych dwóch lat byłaby jednym z krajów o najniższych realnych stopach procentowych. W przypadku innych walut z grona G10 zmiany jak na razie pozostają kosmetyczne.

Na wartości wciąż zyskują notowania ropy, a baryłka WTI podchodzi pod 71 USD. To przez kolejny sztorm w zatoce meksykańskiej zaledwie kilka tygodni po huraganie Ida, który ograniczył poziom produkcji. Na rynku złota bez zmian. Notowania wciąż utrzymują się poniżej 1800 USD za uncję, choć dzisiejsze dane o inflacji mają szansę zdynamizować sytuację i na tym rynku.

EURUSD, Interwał Dzienny

Foto: DM mBank

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.