Inwestycje

Michał Wjciechowski, ekspert Ipopemy: Na którego producenta gier warto postawić

#PROSTOZPARKIETU. - Na branżę należy patrzeć długoterminowo – mówi Michał Wjciechowski, ekspert Ipopemy.

Gościem Dariusza Wieczorka w czwartkowym wydaniu programu #PROSTOzPARKIETU była Michał Wojciechowski, analityk Ipopemy Securities.

Foto: parkiet.com

Od połowy maja WIG.GAMES urósł o około 25 proc., głównie za sprawą największej spółki, czyli CD Projektu, oraz wicelidera, Ten Square Games. Czy w CD Projekcie wszystkie negatywne informacje są zdyskontowane? Które z ostatnich miały cenotwórczy charakter?

Jeśli chodzi o informacje negatywne, na pewno były to wyniki za I kwartał. Natomiast po nich rzeczywiście mieliśmy kilka informacji pozytywnych. Jedną z nich był długo wyczekiwany powrót „Cyberpunka" do PS Store. Odbyło się też WitcherCon (wydarzenie łączące światy gier spod znaku „Wiedźmina" od CD Projektu i serialu Netflixa – red.).

Czy powrót „Cyberpunka" do sklepu Sony przełoży się na duży wzrost sprzedaży? Niedawno pojawiła się informacja, że „Cyberpunk" był jedną z najczęściej pobieranych gier w czerwcu.

Jak pan słusznie zaznaczył, to były statystyki dotyczące pobrań. Wiemy, że jest bardzo duża baza graczy, którzy kupili grę przy okazji premiery i po powrocie do sklepu Sony chcieli sprawdzić, jak się zmieniła po poprawkach. Zapewne to właśnie ta grupa odpowiada za sporą część pobrań. Byłbym ostrożny, jeśli chodzi o wnioskowanie o kolejnych miesiącach. Spodziewam się, że „Cyberpunk" spadnie poniżej top 10.

Czyli przełomu, jeśli chodzi o sprzedaż „Cyberpunka", w II kwartale nie było? Kiedy może on nastąpić?

Powrót do PS Store może być wsparciem, ale np. ze statystyk Steama wynika, że w II kwartale średnio miesięczna liczba nowych komentarzy vs. np. marzec spadła o jedną trzecią. I co najmniej takiego spadku sprzedaży bym się spodziewał w tym kluczowym kanale. Kiedy poprawa? Trzeci kwartał z reguły w sektorze gier nie jest najlepszy. Czwarty zapowiada się lepiej, a w CD Projekcie wsparciem będzie wersja nexgenowa „Cyberpunka" i drugi sezon serialu „Wiedźmin" Netfliksa.

Premiera drugiego sezonu serialu Netfliksa będzie w grudniu, co zostało ogłoszono podczas WitcherCon. Podano też wtedy, że pojawi się dodatek do trzeciej części „Wiedźmina". Napędzi to sprzedaż gier z tej serii?

Jeśli chodzi o serial, to widzieliśmy już po pierwszym sezonie (grudzień 2019 r. – red.), jak może on zwiększyć zainteresowanie grą. Natomiast jeśli chodzi o dodatek, to jest to dobry ruch marketingowy. Od strony technologicznej nie spodziewałbym się jednak, żeby dodatek był rozbudowany.

21 lipca odbędzie się premiera gry „The Witcher: Monster Slayer" zależnego studia Spokko. Jak duży wpływ będzie mieć na wyniki i wycenę CD Projektu?

W mojej ocenie gry mobilne stanowią marginalną wartość wyceny CD Projektu. Są na świecie gry tego typu (mobilne, z elementami rzeczywistości rozszerzonej – red.), które odniosły olbrzymi sukces, z „Pokemon GO" na czele. Ale większość tytułów odniosła sukces umiarkowany i takiego scenariusza spodziewam się w przypadku gry CD Projektu.

Szykuje pan aktualizację wyceny CD Projektu?

Tak, pracuję nad szerszym raportem dla deweloperów gier, ale na razie nie mogę nic więcej zdradzić.

Kurs CD Projektu sięga 200 zł, a jeszcze w połowie maja to było ok. 150 zł. Obecna wycena oddaje fundamenty i perspektywy?

My w ostatniej rekomendacji byliśmy raczej sceptyczni i tacy pozostajemy. Duże gry w CD Projekcie są mocno odsunięte w czasie. Kolejny „Wiedźmin" to prawdopodobnie perspektywa 2025–2026 r.

A co z wersją multiplayer „Cyberpunka"?

Spółka zasygnalizowała, że elementy multiplayer będzie wprowadzać do gry ostrożnie. Nie sądzę, żeby można było zakładać bardzo wysoką monetyzację takiej produkcji i dużą wartość dodaną.

Przejdźmy do kolejnej spółki w indeksie: Ten Square Games. Niedawno z niej też napłynęły ciekawe informacji. Flagowa gra „Fishing Clash" dostała certyfikację na rynku chińskim. To może mocno zwiększyć sprzedaż gry?

Chiny to największy rynek gier na świecie i ma silną ekspozycję na gry mobilne, ale teraz potrzeba dużo pracy po stronie TSG i wydawcy, aby grę dostosować pod Chiny i aby mogła odnieść porównywalny sukces jak na Zachodzie. W takim scenariuszu to by mogło być nawet niskie kilkadziesiąt procent wartości spółki. Ale zakładałbym, że zwiększanie sprzedaży będzie rozłożone w czasie.

Zaskoczeniem było ogłoszenie przeglądu opcji strategicznych w tej spółce. Czy ona potrzebuje partnera?

Mógłby spółce pomóc. Ale mogłaby też spokojnie się rozwijać bez takiego wsparcia. Na przegląd opcji patrzyłbym raczej przez pryzmat decyzji właścicieli. Myślę, że jest duża szansa na przejęcie Ten Square przez jednego z liderów rynku gier. Globalne studia, takie jak EA, mocno inwestują w gry mobilne. Gdyby taka transakcja miała się zakończyć pozytywnie, to sądzę, że stanie się to dosyć szybko, może już nawet w III kwartale. Premie przy tego typu przejęciach mogą być nawet rzędu niskich kilkudziesięciu procent.

TSG też przejmuje. Kupiło włoskiego producenta symulatorów lotów za 45 mln euro.

Decyzja o wyjściu za granicę wydaje się dość logiczna. Trudno byłoby im znaleźć w Polsce ciekawą firmą. Wycena przejmowanego podmiotu też jest dosyć atrakcyjna.

A jak pan ocenia perspektywy 11 bit studios? W sierpniu mają zapowiedzieć nowy tytuł.

Według mnie obecnie to najbardziej atrakcyjny polski deweloper gier typu premium. Jego plusem jest m.in. dywersyfikacja. To coś, czego zabrakło CD Projektowi. Jeśli chodzi o zbliżającą się zapowiedź gry, to stawiam, że będzie to druga część „Frostpunka".

Wśród dużych studiów na GPW jest też grupa PlayWay.

Ma unikalny model biznesowy. W krótkim termi- nie pewnym problemem są tu opóźnienia premier, ale długoterminowo PlayWay mo- że być atrakcyjnym uzupełnieniem portfela. kmk

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.