Handel i konsumpcja

Eurocash tym razem nie zawodzi - wyniki za III kwartał

Przychody oraz zysk netto po III kwartale są zbliżone do prognoz analityków.
Foto: materiały prasowe

Przychody Eurocashu sięgnęły w III kwartale 6,256 mld zł. Analitycy oczekiwali przychodów na poziomie 6,23 mld zł. Przed rokiem w tym okresie spółka zanotowała 5576,3 mln zł obrotów. Zysk netto hurtownika wyniósł 36,4 mln zł w porównaniu do 37 mln zł przed rokiem w tym samym czasie. Prognozy analityków mówiły o 37 mln zł zysku w III kwartale.

– Sklepy małoformatowe, które są głównymi klientami grupy Eurocash, radzą sobie w tym roku lepiej niż średnio cała branża FMCG. Łączna sprzedaż tzw. małego formatu w ciągu dziewięciu miesięcy 2018 r. wzrosła o 6,3 proc. rok do roku. W podobnym tempie urosła sprzedaż naszego segmentu hurtowego. Co nas bardzo cieszy, wzrost sprzedaży w hurcie idzie w parze z dalszą poprawą efektywności, co przełożyło się na 22-proc. wzrost EBITDA w tym segmencie – mówi Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Eurocashu. W trzecim kwartale sprzedaż like-for-like w hurtowniach Eurocash Cash & Carry wzrosła o 3,8 proc. rok do roku.

W segmencie detalicznym w ciągu dziewięciu miesięcy grupa zanotowała wzrost przychodów o ponad 18 proc. rok do roku, do ponad 3 mld zł, głównie dzięki konsolidacji sieci Mila, której przejęcie zostało sfinalizowane w maju. – Mila dołożyła narastająco do raportowanej przez nas sprzedaży 466 mln zł – mówi Owczarek.

Po przejęciu Mili oraz wcześniej EKO oraz wliczając własne i franczyzowe sklepy Delikatesy Centrum, sieć detaliczna Eurocashu liczy już ponad 1500 placówek. - Koszty integracji w naturalny sposób obciążają bieżącą rentowność segmentu detalicznego, ale są niezbędne, by docelowo osiągnąć efektywność w całej sieci podobną do tej, jaką osiągają sklepy Delikatesy Centrum – twierdzi Owczarek.

Ujemny wpływ na bieżącą rentowność Eurocashu ma ponadto segment Projekty, który obejmuje inwestycje w rozwój nowych formatów detalicznych, takich jak Duży Ben (sklepy z alkoholem), abc na kołach (mobilne sklepy spożywcze) oraz Kontigo (sklepy kosmetyczne), a także rozwój dystrybucji wysokiej jakości produktów świeżych. Negatywny wpływ tego segmentu na wynik EBITDA w okresie pierwszych trzech kwartałów bieżącego roku był przy tym o 7 mln zł (17 proc.) niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

– Rozwijany przez nas projekt dostaw artykuł świeżych znacząco wzmacnia pozycję konkurencyjną niezależnych sklepów detalicznych. Projekt ten przyniósł w okresie od stycznia do września 452 mln zł przychodów i w III kwartale osiągnął próg rentowności – znacznie szybciej od naszych pierwotnych oczekiwań – podkreśla Owczarek.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły