Handel i konsumpcja

Czerwona Torebka przejmuje Merlina

Giełdowa spółka podpisała list intencyjny w sprawie nabycia udziałów w jednym z najstarszych polskich sklepów internetowych. Jej kurs już pnie się w górę
Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Ryszard Waniek

Czerwona Torebka poinformowała o podpisaniu listu intencyjnego dotyczącego planowanego przejęcia sklepu internetowego Merlin.pl. W najbliższym czasie prowadzone będzie due diligence przejmowanego podmiotu. W dalszej kolejności Czerwona Torebka zamierza wystąpić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów  z wnioskiem o zgodę na koncentrację. Zgodnie z wstępnymi ustaleniami akcjonariusze Merlin.pl, w zamian za posiadane akcje, które wniosą aportem do Czerwonej Torebki otrzymają nowe akcje.

Czerwona Torebka podkreśla, że ta transakcja  pozytywnie wpłynie na pozycję rynkową spółki. Nowy podmiot ma znacząco zwiększyć atrakcyjność pasaży Czerwonej Torebki. Jednocześnie jego obecność ma pozwolić na ograniczenie kosztów, związanych z procesem komercjalizacji obiektów. Pasaże  wzbogacą się także o przyciągającego klientów najemcę: e-sklep Merlin.pl ma ponad 2 miliony zarejestrowanych klientów i realizuje prawie 150 tysięcy zamówień miesięcznie.

Sklep Merlin.pl natomiast zyska możliwość szybkiej rozbudowy sieci nawet do 4500 punktów odbioru. Dzięki temu ma uniknąć wysokich kosztów pozyskiwania atrakcyjnych lokali z rynku nieruchomości, wyraźnie zwiększyć dotarcie do klientów detalicznych i tym samym stać się bardziej konkurencyjny na rynku e-commerce.

- Widzimy wiele obszarów synergii z silną i ugruntowaną marką Merlin.pl. Zakładamy dynamiczny rozwój sieci punktów odbioru dla przejmowanego sklepu internetowego, które będą powstawały w budowanych przez nas pasażach Czerwonej Torebki. Rosnąca sieć punktów odbioru produktów kupowanych w Merlin.pl zapewni skokowy wzrost obrotów tego e-sklepu. Jednocześnie będą one magnesem przyciągającym nowych klientów do pasaży handlowych. Dwa punkty Merlin pilotażowo uruchomione w pasażach Czerwona Torebka – w Słupsku i Białogardzie – spotkały się z dużym zainteresowaniem wśród lokalnej klienteli  – mówi Ireneusz Kazimierczyk, prezes Czerwonej Torebki.

Strony ustaliły, że spółka dokona podwyższenia kapitału zakładowego o kwotę do 310284,80 zł poprzez emisję nowych akcji, o wartości nominalnej 0,20 zł każda, w liczbie do 1551424 sztuk. Cena emisyjna jednej akcji będzie równa ilorazowi wartości 100 proc.  akcji Merlina, wynikającej z wyceny tych akcji, oraz liczby 1551424.

Kurs Czerwonej Torebki na wieść o planowanej transakcji zaczął piąć się w gorę. Akcje drożeją już o ponad 4 proc. do 14,3 zł.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.