Gospodarka - Świat

Prognozy dla świata: wyższy wzrost, wyższa inflacja

W 2021 r. globalny PKB wzrośnie o 5,5 proc., a handel światowy o 7,7 proc. w ujęciu ilościowym.
Foto: Bloomberg

Ekonomiści Euler Hermes spodziewają się, że globalny PKB wzrośnie o 5,5 proc. w 2021 r., przy czym Stany Zjednoczone wyraźnie wysuną się na prowadzenie. W Europie powrót do poziomów sprzed kryzysu zajmie rok więcej w porównaniu z USA (I kw. 2022 r.), a powrót do ścieżki wzrostu sprzed Covid-19 dodatkowe cztery lata.

Wąskie gardła w zakresie podaży (surowców, zdolności transportowych, pracowników) prawdopodobnie utrzymają inflację kosztową do końca 2021 r na poziomie najwyższym od pięciu lat. Siła nabywcza gospodarstw domowych będzie pod presją, ponieważ luka w zatrudnieniu (ubytek 4 mln miejsc pracy w strefie euro i 10 mln w USA) będzie niwelować w pewnym stopniu inflację płacową.

Według ekonomistów Euler Hermes banki centralne będą cierpliwe przed podwyżką stóp procentowych w 2023 r. (niektóre wyjątki: Norwegia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania do września 2022 r.). Rynki wschodzące są bardziej narażone na nagłą zmianę nastrojów rynkowych, która narzuci nieuporządkowaną korektę walut i zadłużenia.

W całym regionie wschodzącej Europy prognozowany roczny wzrost realnego PKB wyniesie 4,6 proc. w 2021 r. (znacznie kompensując spadek o 2,7 proc. w 2020 r.), a następnie 3,7 proc. w 2022 r. Wraz z poprawą sytuacji epidemicznej w II półroczu, możliwością osiągnięcia odporności stadnej na Covid-19 do jesieni i przywróceniem łańcuchów dostaw ekonomiści Euler Hermes spodziewają się, że regionalne ożywienie nabierze tempa w drugiej połowie 2021 r. Inflacja wzrośnie w II kw., głównie ze względu na efekty bazowe związane z cenami energii, które spadły rok temu, i są obecnie relatywnie znacznie wyższe, ale także z powodu rosnących płac w warunkach niedoskonałej relokacji siły roboczej. Wzrost cen powinien następnie spowolnić, częściowo dzięki pewnym ostrożnym podwyżkom stóp procentowych, chociaż ryzyko inflacyjne pozostaje podwyższone w Turcji (ze względu na deprecjację waluty), a także na Węgrzech, w Polsce i Rumunii.

Z analiz Euler Hermes wynika, że Polska jest w najlepszej sytuacji spośród gospodarek wschodzących w zakresie oczekiwanej zdolności obsługi zadłużenia.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.