REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Chińskie akcje warte uwagi mimo wojny handlowej?

Od początku roku indeksy giełdowe w Państwie Środka szybko rosną. Czy w obliczu eskalacji wojny handlowej wciąż warto jest inwestować w akcje tamtejszych spółek?
Foto: Bloomberg

W zeszłym tygodniu prezydent Donald Trump podniósł cła na chińskie produkty, a Pekin podjął działania odwetowe, które wejdą w życie 1 czerwca. To nie pierwsze takie działania w tym roku. Mimo że nie sprzyjają one gospodarce, rynek akcji w Chinach radzi sobie w 2019 r. nadzwyczaj dobrze. Notowania Shanghai Composite wzrosły od początku roku o 18,5 proc. W tym samym czasie Dow Jones Industrial wzrósł o niecałe 10 proc., a S&P 500 o 13,7 proc.

W Chinach istnieją pewne branże, które mogą radzić sobie dobrze, nawet jeśli nie uda się szybko rozwiązać obecnego konfliktu handlowego między Waszyngtonem a Pekinem. Wzrost siły nabywczej chińskich konsumentów z klasy średniej przyczynił się do stworzenia dynamicznego sektora detalicznego. Inwestorzy mogą szukać okazji wśród dużych chińskich firm o znanej marce.

W raporcie wydanym przez agencję ratingową S&P stwierdzono, że firmy, które produkują produkty obłożone cłami, powinny sprostać wyższym taryfom, ponieważ ich sprzedaż koncentruje się bardziej na rynku krajowym, a nie eksportowym. Inwestorzy mogą również zwrócić się w stronę spółek technologicznych. Chiński gigant internetowy Alibaba Group, mimo że jest notowany na giełdzie w Nowym Jorku, to działalność opiera głównie na rynku chińskim. Akcje Alibaby zdrożały od początku roku o blisko 30 proc., dla porównania akcje ich amerykańskiego odpowiednika Amazona zdrożały o blisko 25 proc. Dobrze radzi sobie również Tencent, największa na świecie firma zajmująca się grami wideo. Akcje Tencenta notowane na giełdzie w Hong Kongu zdrożały od początku roku o 19 proc.

Inwestorzy wiążą również duże nadzieje z debiutem Luckin Coffee, chińskiej sieci kawiarni, której IPO odbędzie się w tym tygodniu na Nasdaqu. Luckin Coffe to chiński odpowiednik Starbucksa, który posiada w Chinach 2300 punktów sprzedaży, a do końca roku zamierza otworzyć kolejne 2500. Dla porównania Starbucks posiada w Chinach 3000 lokali.

Według niektórych analityków wojna handlowa może spowodować, że amerykańskie firmy, które prowadzą duży biznes w Chinach, mogą stracić o wiele więcej z powodu eskalacji napięć handlowych. Z tego powodu, notowania takich spółek jak Apple i Boeing spadły przez ostatnie dziesięć dni odpowiednio o 9 proc. i 7,7 proc.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA