REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Kraj

Polska gospodarka wytraca impet

Wzrost polskiej gospodarki zwolnił w minionym kwartale do 4,4 proc. rocznie, z 4,7 proc. w I kwartale br. – oszacował wstępnie GUS. To najsłabszy wynik od dwóch lat.
Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści przeciętnie spodziewali się minimalnie wyższego odczytu, na poziomie 4,5 proc. rok do roku.

W porównaniu do poprzedniego kwartału, po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych, PKB Polski zwiększył się w II kwartale o 0,8 proc., po 1,4 proc. w I kwartale. Nie licząc ostatniego kwartału ub.r., gdy PKB w takim ujęciu zwiększył się o zaledwie 0,4 proc., to najsłabszy wynik od III kwartału 2016 r.

GUS nie opublikował jeszcze danych dotyczących struktury PKB w II kwartale. Przed środowym odczytem ankietowani przez „Parkiet" ekonomiści zakładali, że wyhamowanie wzrostu PKB to głównie efekt spadku dynamiki inwestycji z 12,6 proc. rok do roku w I kwartale do 8,5 proc. w II kwartale. Jednocześnie szacowali, że wzrost wydatków konsumpcyjnych przyspieszył do 4,3 proc. rok do roku, z 3,9 proc. w I kwartale br.

W ocenie większości ekonomistów II połowa roku nie przyniesie już spadku tempa wzrostu polskiej gospodarki. Stabilizująco na koniunkturę wpływać mają bowiem transfery socjalne: 500+ na każde dziecko oraz dodatki dla emerytów.

Ankietowani przez „Parkiet" pod koniec czerwca ekonomiści przeciętnie przewidywali, że w bieżącym kwartale PKB Polski zwiększy się o 4,5 proc., w IV kwartale o 4,4 proc. rok do roku. Dopiero w 2020 r., jak prognozowali, wzrost zwolni poniżej 4 proc. Z drugiej strony, w ostatnich tygodniach pogorszyła się sytuacja w otoczeniu  zewnętrznym polskiej gospodarki, w szczególności wzrosło ryzyko, że w recesję osuną się Niemcy.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA