Giełda

Poranek maklerów: Byki z Książęcej nie odpuszczają

Mimo niezbyt sprzyjającego otoczenia kupujący w Warszawie nie odpuścili i przybliżyli wczoraj WIG20 do okrągłych 2500 pkt. To była jednak dla byków trudna sesja. Dziś może być podobnie, bowiem na globalnych rynkach nadal panuje marazm. Eksperci wskazują, że sytuacja może się nieco zmienić po południu, gdy poznamy nowe dane o inflacji w USA i zapis dyskusji z ostatniego posiedzenia Fedu.
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

LPP i CD Projekt odzyskują formę

Adam Dudoń, BM Alior Banku

We wtorek główne indeksy rynków rozwiniętych przeceniły się w umiarkowanym stopniu, spadki oscylowały w granicy 0,2-0,3%. W środę rano notowania kontraktów również wskazują na otwarcie na niewielkim minusie. Dziś rozpoczyna się sezon publikacji wyników kwartalnych w USA, raporty za III kw. br. przedstawią JP Morgan i BlackRock. Również dziś opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. Rano poznaliśmy już sierpniową produkcje przemysłową w Wielkiej Brytanii, wzrosła w ujęciu m/m o 0,8% (konsensus +0,2%), w ujęciu r/r o 3,7%. Poznaliśmy również dane z Chin, nadwyżka w handlu wyrażona w USD wyniosła 66,8 mld USD, wobec szacunków analityków na poziomie 45 mld USD, przyczynił się do tego wzrost eksportu we wrześniu o 28,1% r/r, wobec konsensusu +21,5%, oraz wzrost importu o 17,6% r/r, wobec prognozowanego wzrostu na poziomie 20,9%.

Krajowy indeks WIG20 kontynuuje wzrosty, blue chipom udało się wypracować 0,6% zwyżkę pod koniec handlu, pomimo przebywania poniżej kursu odniesienia z poprzedniej sesji niemal przez cały dzień. Najmocniejszym walorem w indeksie było LPP (+5%), spółka odrabia straty po kilkunastoprocentowej  wyprzedaży w reakcji na zapowiedzi potencjalnie trudniejszych kolejnych kwartałów. Na wyróżnienie zasługuje również CD Projekt (+4,5%), spółka przebiła okrągły poziom 200 zł, co po raz trzeci daje szansę na kontynuację wzrostowego ruchu, jednak ostatnie dwa przebicia tego oporu z czerwca i lipca br. zakończyły się dynamicznym zejściem do poziomów odpowiednio ok. 180 i 160 zł. Najmocniej w indeksie ciążyły notowania Allegro (-6,4%), które przeceniało się m.in. w wyniku rozszerzania działalności Amazona i Aliexpress w Polsce. Indeksy mWIG40 i sWIG80 odnotowały drobny spadek, gdzie wśród liderów zniżek znajdziemy TS Games (-19,9%) i Airway (-16,1%). Notowaniom Ten Square Games towarzyszyła kolosalna, jak na spółkę z indeksu mWIG40, wartość obrotu, sięgająca niemal 150 mln zł – inwestorzy negatywnie przyjęli informacje o zakończeniu przeglądu opcji strategicznych, po którym postanowiono utrzymać dotychczasową strategię rozwoju. Z pozostałych spółek: PGNIG rozpoczął proces optymalizacji działalności operacyjnej – celem jest utworzenie struktury holdingowej.

Zagranica pcha w górę indeksy na GPW

Adam Anioł, BM BNP Paribas Bank Polska

Wczorajsza sesja na rynkach bazowych przebiegała bez większej zmienności, co ostatecznie zakończyło się umiarkowanymi spadkami w Europie Zachodniej oraz za oceanem. Ponownie lepiej radziły sobie rynki regionu CEE z WIG20 w czołówce. Krajowy indeks blue chips zyskał ponad 0,60% i przy wysokich obrotach przekraczających 1,7 mld PLN zameldował się na poziomie 2 472 pkt., poprawiając tym samym poniedziałkowy najwyższy poziom od 2018 roku. Wśród największych spółek dobrze radziły sobie walory LPP, które odreagowały zeszłotygodniową przecenę oraz m.in. CD Projekt, który mógł zyskiwać na bazie wyprzedaży walorów Ten Square Games. Walory TEN traciły blisko 20% w odpowiedzi m.in. na obniżenie kryteriów dla powtarzalnej EBITDA w programie motywacyjnym. Z kolei na drugim biegunie wśród komponentów WIG20 znalazły się notowania Allegro, które traciły ponad 6,0% w wyniku uruchomienia przez Amazon usługi Amazon Prime w Polsce, która jest mocno konkurencyjna dla oferty krajowej platformy. Warto nadmienić, że nadal relatywnie słabiej zachowywały się średniej i mniejsze spółki, co nie jako potwierdza zainteresowanie kapitału zagranicznego krajowym rynkiem w ostatnich dniach.

Dzisiejsze poranne kalendarium również nie wspiera inwestorów, stąd wczorajszy marazm może się utrzymać do czasu publikacji danych wrześniowej dynamice inflacji w Stanach Zjednoczonych gdzie od maja inflacja CPI utrzymuje się powyżej 5.0% r/r. W przypadku istotnego odchylenia in plus od prognoz na poziomie 5,3%, rynek może zareagować negatywnie w obawie przed szybszym zacieśnienie polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych w postaci tzw. taperingu. Dodatkowo, inwestorzy na uwadze będą mieli startujący sezon wynikowy za oceanem. Standardowo jako pierwsze wyniki opublikują największe banki (środa, czwartek). Z kolei krajowi uczestnicy rynku skupią się najpewniej wokół notowań WIG20, gdzie po kilku mocnych sesjach indeks podejmuje atak psychologicznego poziomu 2500 pkt. Zwracamy uwagę, że z punktu widzenia analizy technicznej, wskaźnik RSI wkroczył w strefę wykupienia (powyżej 70 pkt.), co historycznie w ostatnich 12 miesiącach kończyło się lokalnym szczytem.

Rynki na świecie w zawieszeniu

Kamil Cisowski, DI Xelion

Wtorkowa sesja na rynkach zagranicznych sprowadziła się do czekania na kolejny silniejszy impuls rynkowy. W Europie IBEX zyskiwał 0,41%, a FTSE MiB 0,23%, natomiast DAX i CAC40 traciły po 0,34%, niewiele silniejszy był FTSE100 (-0,23%). W USA S&P500 spadł o 0,24%, a NASDAQ o 0,14%. Poza indeksami stabilne na bardzo wysokim poziomie były ceny ropy, która wprawdzie w trakcie dnia miała epizod większej zmienności, ale finalnie utrzymała się w okolicach 80,5 $/b (WTI). Publikowane w trakcie dnia dane miały niewielki wpływ na rynek, ale warto odnotować bardzo wyraźny spadek europejskiego (z 31,1 pkt. do 21,0 pkt.) i niemieckiego (z 26,5 pkt. do 22,3 pkt.) ZEW. Słabnąca chińska gospodarka i wzrost cen energii ewidentnie zaczyna mieć już wpływ na aktywność w Europie. W USA zaskakująco słabe okazały się dane JOLTS – liczba ogłoszeń o pracę spadła z 11,10 mln do 10,44 mln, co było jej pierwszą silną rozbieżnością z konsensusem od ponad roku.

Byki na warszawskim parkiecie stanęły przed pierwszym silniejszym testem od kilku dni, ale główny indeks wyszedł z niego zwycięsko dzięki fali popytu pod koniec sesji. O ile mWIG40 i sWIG80 spadły odpowiednio o 0,17% oraz 0,18%, WIG20 zyskał 0,61%, finiszując niemal na dziennych maksimach. Liderem wzrostów było LPP (+4,96%), które odreagowało już większość przeceny sprzed tygodnia. Notowania CD Projekt (+4,46%) mimo kolejnych negatywnych rekomendacji znajdują się o krok od przełamania szczytów z czerwca i lipca. Jedynym poważnym obciążeniem było wczoraj Allegro (-6,44%), które powraca w okolice dolnego ograniczenia trwającej przez większość roku konsolidacji.

Sesja w Azji ma mieszany charakter, dobrze zachowują się rynki w Bombaju i Singapurze, ale Hang Seng stracił całą energię i spada o 1,43%. W tej chwili wydaje się, że zachowanie akcji w październiku zostanie zdeterminowane w dużej mierze przez sytuację w Chinach. Wprawdzie wyniki sprzedaży spółek z europejskiego sektora dóbr luksusowych w 3Q2021 zaskakują pozytywnie, ale pojawiły się też świeże doniesienia o tym, że np. Apple zostanie zmuszone do ograniczenia produkcji iPhone'ów 13 w tym roku o około 10 mln sztuk. Uważamy jednak, że to nie bardzo istotne kwestie problemów z dostawami zdominują sentyment, ale ciąg dalszy wydarzeń na rynku nieruchomości. Spready na rynku chińskich obligacji korporacyjnych są najwyższe od poprzedniego kryzysu i trudno nam uwierzyć, że sprawa Evergrande nie będzie miała ciągu dalszego, nawet jeżeli spółka zostanie sprawnie podzielona przez władze w ciągu najbliższych tygodni. Na to nakładają się po prostu obawy, że tzw. „Fed put" jest tymczasowo zawieszony, a Rezerwa Federalna rozpocznie redukcję QE nawet w sytuacji wyraźnej korekty.

Sesja w Europie rozpocznie się zapewne ponownie bez wyraźnego kierunku, a najważniejszym wydarzeniami dnia będą dane o amerykańskiej inflacji oraz zapis dyskusji z ostatniego posiedzenia Fed. Oczekiwana jest stabilizacja CPI na poziomie 5,3% r/r, a inflacji bazowej na poziomie 4,0% r/r, wyższy odczyt będzie z pewnością nasilał obawy stagflacyjne. W „minutkach" należy wypatrywać przede wszystkim sygnałów, pod jakimi warunkami FOMC mogłoby zawiesić lub wydłużyć proces zbliżającego się taperingu.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.