Firmy

Ranking audytorów. EY utrzymał pierwszą pozycję, walka była bardzo zacięta

W tegorocznym zestawieniu audytorów spółek giełdowych wiceliderem jest Deloitte, a trzecie miejsce przypada firmie KPMG. Tuż za nimi plasują się PwC i BDO. Jak wypadli pozostali?
Foto: parkiet.com

Artur Żwak, partner zarządzający działem audytu EY Polska

Giełda jest barometrem polskiej gospodarki. Audyt notowanych tam przedsiębiorstw to prestiż, ale też wyzwanie. Co roku sprawdzamy, które firmy audytorskie wiodą w tym segmencie prym.

Adrian Karaś, partner zarządzający w dziale audytu Deloitte

Foto: materiały prasowe

W najnowszej edycji rankingu zwycięzca jest ten sam co rok temu – EY. Nie zmieniła się również pozycja kolejnych firm. Pałeczkę wicelidera dzierży Deloitte. Na podium znalazło się też KPMG. Z kolei na czwartym miejscu uplasowało się PwC, a tuż za nim BDO.

Marek Gajdziński, szef działu audytu w KPMG w Polsc

Foto: materiały prasowe

W rankingu uwzględnione zostały następujące parametry: liczba badanych podmiotów i  sprawozdań, wartość aktywów i przychodów badanych firm, rynkowa wartość badanych spółek oraz przychody firmy z tytułu badania sprawozdań spółek giełdowych. W zestawieniu uczestniczyły firmy audytorskie, które przebadały raporty przynajmniej dwóch spółek notowanych na GPW 31 grudnia 2019 r. Uwzględnione zostały dane za 2019 rok, a w przypadku ich braku – za 2018 r.

Wyniki pod lupą

Krzysztof Szułdrzyński, partner zarządzający działem audytu i usług doradczych w PwC Polska

Foto: materiały prasowe

– Pomimo pojawiających się na całym świecie kolejnych głośnych spraw związanych z wynikami finansowymi audytowanych podmiotów giełdowych (Wielka Brytania, RPA, Indie, Polska) badanie spółek giełdowych z pewnością w dalszym ciągu jest dużym wyzwaniem i wiąże się z jednej strony z dużym ryzykiem, a z drugiej z prestiżem – podkreśla Marcin Zieliński, partner w dziale audytu zwycięskiej firmy EY. Dodaje, że audytorzy konkurują w liczbie audytowanych spółek publicznych, w szczególności tych z indeksów WIG20 i WIG30, i bardzo często uwzględniają te liczby w swoich ofertach.

Andre Helin, prezes firmy BDO.

Foto: materiały prasowe

Ciekawych wniosków dostarcza analiza struktury rynku audytorskiego pod względem liczby badanych spółek, ich wartości księgowej i osiąganych przychodów. Z analizy tej płynie jasny wniosek, że obsługa największych firm rzeczywiście jest domeną tzw. wielkiej czwórki i trudno temu się dziwić. Natomiast jeśli chodzi o liczbę badanych spółek, to do głosu coraz mocniej dochodzą audytorzy średniej wielkości, tacy jak Grupa UHY ECA, BDO czy Grant Thornton. Przypada na nich odpowiednio: 9,2 proc., 9 proc. i 8,4 proc. rynku.

Foto: GG Parkiet

Na warszawskiej giełdzie notowanych jest obecnie 447 spółek, w tym niemal 400 krajowych. Warto odnotować, że prawie drugie tyle przypada na rynek alternatywny NewConnect. Spółki te również wymagają specjalistycznej obsługi w zakresie usług audytorskich i widać już, że są firmy, które w tym segmencie się wyspecjalizowały. Na uwagę zasługuje duża liczba przebadanych sprawozdań finansowych przez takie firmy jak: PKF Consult, 4Audyt, UHY ECA, Grupa Polscy Biegli, iAudit, B-think Audit oraz Grupa PRO Audit.

Firm w segmencie JZP jest coraz mniej...

Foto: GG Parkiet

Co czeka rynek obsługi spółek giełdowych w przyszłości?

Foto: GG Parkiet

– Liczba firm audytorskich podejmujących się badania sprawozdań finansowych spółek giełdowych prawdopodobnie będzie spadać. Ten trend rozpoczęty został już w czasie, kiedy regulacje określiły, że nadzór i kontrola nad badaniami sprawozdań finansowych JZP (jednostek zainteresowania publicznego, m.in. spółek giełdowych – red.) będą realizowane bezpośrednio przez nadzór publiczny – mówi Mariusz Kuciński, partner PKF Consult. Dodaje, że spółki giełdowe to najczęściej jednostki średnie bądź duże, będące elementami dużych, nierzadko międzynarodowych grup kapitałowych bądź posiadające w składzie takie grupy. Badanie ich sprawozdań finansowych, w tym skonsolidowanych, wymaga często zaangażowania większych zespołów rewizyjnych (nierzadko z udziałem firm audytorskich z zagranicy) czy też zastosowania szczególnych technologii. To między innymi z tych powodów część mniejszych firm audytorskich zrezygnowała z obsługi tego segmentu. Również kryteria wyboru audytora w dużych firmach giełdowych często są konstruowane tak, że krąg firm audytorskich spełniających te rygorystyczne warunki jest wąski.

– Dodatkowo regulacje dotyczące pięcioletniej rotacji (ale obecny projekt ustawy przewiduje zmianę na dziesięcioletnią) oraz zakaz świadczenia innych usług jeszcze ograniczają liczbę firm audytorskich odpowiadających na zapytania ofertowe spółek giełdowych – mówi Kuciński.

Na zmniejszającą się liczbę firm audytorskich w segmencie jednostek zainteresowania publicznego uwagę zwraca też Paweł Mróz, partner w firmie UHY ECA. Ale wskazuje też inny skutek zmian regulacji: organy spółek uprawnione do wyboru firmy audytorskiej coraz większym zaufaniem darzą średnie firmy audytorskie. – Wynika to z faktu, że podmioty te są w stanie przeprowadzić badanie sprawozdania finansowego w sposób zapewniający utrzymanie odpowiedniej jakości świadczonych usług przy odpowiednio konkurencyjnym wynagrodzeniu. Ostatnie rankingi firm audytorskich wskazują, że coraz więcej JZP podejmuje współpracę z firmami audytorskimi spoza „wielkiej czwórki", tym niemniej w dalszym ciągu konieczne jest jeszcze zwiększenie zaufania do średnich firm audytorskich – podsumowuje przedstawiciel UHY ECA.

...a koszty nadal rosną

Znowelizowana ostatnio ustawa nakłada duże obciążenia finansowe na firmy audytorskie.

– Przykładowo ustawa operuje roczną opłatą procentową od rocznych przychodów osiągniętych z czynności rewizyjnych i usług pokrewnych. Przyjmijmy roczną opłatę w wysokości 2,5–3 proc. oraz fakt, że kontrola według założeń będzie realizowana średnio raz na trzy lata – prosta matematyka wskazuje, że kontrola będzie kosztowała daną firmę audytorską średnio 9 proc. rocznych przychodów, co z kolei oscyluje pomiędzy 50–80 proc. rocznego zysku przeciętnej firmy audytorskiej – wylicza Andre Helin, prezes BDO.

Najwyraźniej ustawodawca zakłada, że firmy audytorskie stać na ponoszenie takich opłat. – Problem w tym, że sytuacja finansowa większości firm audytorskich jest słaba. Są one małe, są trudności z pozyskaniem wykwalifikowanej kadry i trudno im wygrać chociażby z konkurencją oferującą outsourcing usług księgowych. Zwłaszcza w sytuacji, gdy firmy outsourcingowe nie podlegają takim wymogom jakościowym i regulacyjnym, jak firmy audytorskie – podkreśla szef BDO.

Parę lat temu na zlecenie Banku Światowego dokonano analizy firm audytorskich i rynku, na którym funkcjonują. Wyniki pokazały, że sytuacja cztery, pięć lat temu była dramatyczna, a niewiele wskazuje, aby w ostatnich latach znacząco się poprawiła. Co więcej, skutki pandemii odczują także firmy audytorskie. Te mniejsze może ona wręcz wyeliminować z rynku.

– Niewykluczone, iż pandemia spowoduje, że po raz kolejny trzeba będzie przeanalizować formę i wielkość opłat pobieranych od firm audytorskich – podsumowuje Helin.

W oczekiwaniu na kolejny ranking

Wszystko wskazuje, że ten rok dla polskiej gospodarki, w tym dla firm audytorskich, będzie bardzo trudny. O tym, jak branża sobie poradziła, przekonamy się za rok – podczas kolejnego rankingu. Istnieje ryzyko, że niewiele firm audytorskich będzie mogło pochwalić się tak imponującą dynamiką przychodów i wzrostem zatrudnienia jak w 2019 r. Czas kryzysu i zbliżającej się recesji nie jest momentem na dynamiczną ekspansję.

Nie brak głosów, że w ostatecznym rozrachunku beneficjentem trwającego kryzysu będą podmioty największe – zgodnie z regułą, że duży może więcej. Małe firmy nie stoją jednak na straconej pozycji. Mogą na przykład łączyć swoje siły. Zachęca do tego Pro Audit, który pierwszy konsolidacyjny krok ma już za sobą.

– To bardzo ważne, żeby mniejsze firmy podejmowały aktywne działania, by na bieżąco dostosowywać się do ciągłych zmian, dzięki czemu nie tylko największe firmy audytorskie będą miały możliwość utrzymania się oraz dalszego rozwoju na rynku – przekonuje Mirosław Kośmider, partner w Pro Audit.

W zestawieniu szans dla branży i wyzwań, przed jakimi stoi, obecnie zdecydowanie przeważają te drugie. To nie znaczy, że sektor nie ma perspektyw wzrostu: na usługi dobrych audytorów zawsze będzie popyt. Szczególnie w trudnych czasach.

Powiązane artykuły