Finanse

Szansa na dużą dywidendę od PZU

Zalecenia Komisji Nadzoru Finansowego okazały się korzystne dla ubezpieczycieli i lider polskiego rynku chce być w przyszłym roku hojny dla akcjonariuszy. Z kolei banki na razie dywidend nie wypłacą, ale sprawa nie jest przegrana.
Foto: parkiet.com

KNF zdecydowała, że w I półroczu 2021 r. banki komercyjne nie powinny wypłacać dywidend. Decyzja dotycząca II półrocza zapadnie po ocenie kondycji sektora. Ubezpieczyciele będą mogli wypłacić do 100 proc. zysku za 2019 r. oraz 50 proc. za 2020 r., o ile spełnią kryteria kapitałowe.

Odmienne interpretacje

– Rekomendację KNF w sprawie ubezpieczycieli można odczytać w różny sposób. Można ją rozumieć w ten sposób, że 100 proc. zysku z 2019 r. mogą wypłacić tylko ci, którzy nie podzielili zysku za tamten rok. W takim wariancie PZU w ogóle nie mógłby sięgnąć po wynik z 2019 r., bo formalnie podzielił go i trafił w całości na kapitały. Do wypłaty pozostałaby wtedy tylko połowa zysku z 2020 r. Druga interpretacja, mnie najbliższa, zakłada, że rekomendacja dotyczy sposobu liczenia maksymalnej kwoty do wypłaty i abstrahuje od tego, jaka część formalnie pochodzić będzie z zysku z 2019 r., a jak z 2020 r. Jednak ograniczeniem jest kodeks spółek handlowych, a więc dla firm, które podzieliły zysk lat ubiegłych, górną granicą dywidendy pozostaje jednostkowy zysk ostatniego roku. W takim układzie KNF nie miałaby nic przeciwko wypłacie przez PZU 100 proc. zysku z 2019 r. i 50 proc. z 2020 r., ale nie mógłby wypłacić więcej niż jednostkowy zysk z 2020 r., który po trzech kwartałach wynosi 1,4 mld zł. W całym roku, o ile nie wspomogą go jakieś zdarzenia jednorazowe, powinien więc być wyraźnie niższy niż łączna kwota 100 proc. zysku z 2019 r. i 50 proc. z 2020 r. – tłumaczy Andrzej Powierża, analityk Citi Handlowego. W trzecim scenariuszu ubezpieczyciele mogliby płacić dywidendy także z zysków podzielonych i innych kapitałów. Wtedy górny limit dla PZU jest bardzo wysoki (w 2019 r. zysk jednostkowy wyniósł ponad 2,6 mld zł).

Jak duża kwota z PZU?

Według analityków BM mBanku dywidenda PZU może być bardzo wysoka, maksymalnie 3,7 mld zł, czyli 4,28 zł na akcję, co przy obecnym kursie (31,25 zł) dałoby stopę dywidendy aż 13,7 proc. Jedną kwestią jest, ile PZU będzie mogło, a inną, ile zechce wypłacić.

– PZU mogłoby wypłacić w przyszłym roku maksymalnie ok. 4 zł dywidendy na akcję. Biorąc jednak pod uwagę cały zysk z 2019 r., połowę z 2020 r. i przeznaczenie do podziału 75 proc. skonsolidowanego zysku netto, spodziewam się, że spółka zdecyduje się na 3,5 zł. Przeznaczenie połowy tegorocznego zysku na kapitały oznaczałoby, że także w 2022 r. dywidenda na akcję byłaby wysoka i może wynieść 3 zł. Daje to dwa lata z potencjalnie dwucyfrową stopą dywidendy – mówi Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM.

Foto: GG Parkiet

– W poprzednich latach, wyłączając jedną ekstradywidendę, PZU wypłacał około 80 proc. rocznych zysków, mimo że mógł do 100 proc. Trudno przewidzieć, co zarekomenduje zarząd. Wpływ na to mogą mieć także decyzje dotyczące kontrolowanych przez PZU banków, czyli Pekao i Aliora. Rynek przywiązał się do analizowanej przez PZU w przeszłości koncepcji ich połączenia. Taki scenariusz nie byłby poważnym obciążeniem kapitałów PZU. Pojawiają się opinie, że Skarb Państwa będzie chciał wrócić do wyższych dywidend, bo budżet potrzebuje dochodów – to mogłoby wzmacniać scenariusz wyższej dywidendy od PZU – dodaje Powierża.

– Cieszymy się z podejścia KNF. Teraz, inaczej niż na początku roku, gdy panowała duża niepewność dotycząca pandemii, dywidenda jest uzależniona od kryteriów jakościowych, uwzględnia strukturę bilansu i to, jak poszczególne zakłady poradziły sobie z pandemią, a także na ile ich model biznesowy okazał się odporny na jej skutki – mówi Tomasz Kulik, dyrektor finansowy PZU. Podtrzymuje, że spółka chce wypłacić akcjonariuszom jak najwyższą dywidendę.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.