REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Instytucje finansowe krytykują ustawę antylichwiarską

Przedstawiciele Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wskazują, że niektóre zapisy projektu ustawy są sprzeczne z dyrektywą europejską i trudno je będzie wprowadzić.
Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Przekazany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu przeciwdziałania lichwie (projekt z 18 lutego) przewiduje nowelizację kilku ważnych regulacji prawnych, w tym ustawy o kredycie konsumenckim. Eksperci Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, powołując się na tzw. zasadę pełnej harmonizacji, wskazują, że jest to sprzeczne z unijną dyrektywą w sprawie kredytu konsumenckiego (tzw. CCD), nakładającą na kraje członkowskie obowiązek transponowania w pełni jej przepisów.

Organizacja wskazuje, że „w zakresie, w jakim dyrektywa zawiera zharmonizowane przepisy, państwa członkowskie nie mogą utrzymywać w swoim prawie krajowym ani wprowadzać do niego przepisów odbiegających od tych, które zostały ustanowione w niniejszej dyrektywie".

KPF podkreśla, że zapis ten wzmacniają postanowienia preambuły do dyrektywy, w szczególności motyw nr 9 do CCD, który stanowi, że „pełna harmonizacja jest niezbędna do zapewnienia wszystkim konsumentom we Wspólnocie wysokiego i równoważnego poziomu ochrony ich interesów i stworzenia prawdziwego rynku wewnętrznego. Dlatego państwa członkowskie nie powinny mieć możliwości utrzymywania ani wprowadzania przepisów krajowych innych niż ustanowione w niniejszej dyrektywie".

– Dyrektywa o kredycie konsumenckim wyznacza regułę maksymalnej harmonizacji i państwa członkowskie nie mogą ustanawiać przepisów wykraczających poza te ramy, gdyż narażają się na zarzut naruszenia prawa europejskiego – przekonuje mec. Marcin Czugan, wiceprezes KPF.

Dyrektywa pozwala jednak na pewne odstępstwa od zasady pełnej harmonizacji. Mogą one zostać wprowadzone wyłącznie w tych miejscach, w jakich przepisy nie zostały zharmonizowane w dyrektywie. Ustawodawca unijny w tym zakresie wymienia (motyw nr 9): solidarną odpowiedzialność sprzedawcy lub dostawcy usług i kredytodawcy, utrzymanie lub wprowadzenie przepisów w sprawie unieważnienia umowy sprzedaży towarów lub umowy świadczenia usług, w przypadku, gdy konsument korzysta z prawa odstąpienia od umowy o kredyt. W pozostałym zakresie dyrektywa wyznacza obowiązek kraju członkowskiego transponowania w pełni przepisów CCD.

Zdaniem KPF całkowicie sprzeczne z Dyrektywą CCD i tym samym z prawem europejskim jest ustanowienie w projektowanym art. 10a ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim obowiązku odebrania od konsumenta przed udzieleniem mu kredytu konsumenckiego oświadczenia o dochodach i wydatkach, a następnie zweryfikowania tego oświadczenia za pośrednictwem informacji zgromadzonych, przetwarzanych i udostępnianych przez instytucje oraz przynajmniej jedno z biur informacji gospodarczej. Aktualnie obowiązujący przepis dotyczący badania zdolności kredytowej implementuje bowiem art. 8 ust. 1 Dyrektywy, normując kwestię odpowiedzialnego udzielania kredytów (responsible lending) – twierdzi KPF. Nie nakłada on na kredytodawców określonych metod badania zdolności kredytowej, pozostawiając im dobór sposobów badania i metod.

Według organizacji sprzeczne z Dyrektywą CCD jest również nakazanie kredytodawcom załączania do umowy o kredyt konsumencki oświadczenia konsumenta wraz z informacjami pozyskanymi z baz danych. Dyrektywa wskazuje bowiem na obligatoryjne elementy umowy o kredyt konsumencki i przepis ten, jako podlegający maksymalnej harmonizacji, nie może być uzupełniany o kolejne obligatoryjne elementy, zwłaszcza te, które nie wynikają z żadnych zapisów dyrektywy. – Ten przepis ustawy o kredycie konsumenckim nie uwzględnia również różnych kanałów dystrybucji kredytu konsumenckiego. Nie jest technicznie i prawnie możliwe załączanie informacji uzyskanych z baz danych, w sytuacji udzielania kredytu za pośrednictwem środków porozumiewania się na odległość. Tym samym wypełnienie powyższego obowiązku przez kredytodawców online nie będzie możliwe – dodaje Czugan.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA