Felietony

PZU – rekordowa dywidenda wśród gigantów z WIG20

Czekając na drugą co do wielkości w historii polskiego ubezpieczyciela dywidendę, akcjonariusze z pewnością zadają sobie pytanie, czy mogą w kolejnych latach liczyć na sowite zyski z dywidend. Na konkrety trzeba będzie poczekać, ale przyszłość rysuje się raczej w jasnych barwach.

Dariusz Świniarski zarządzający portfelami, Skarbiec TFI

Foto: parkiet.com

Polski ubezpieczyciel planuje wypłatę od 50 do 100 proc. zysku netto w okresie obowiązywania strategii „Potencjał i wzrost 2021–2024", co oznacza stopę dywidendy na poziomie od 5 do 9 proc. Zarząd PZU zarekomendował wypłatę dywidendy na poziomie ponad 3 mld zł, co daje 3,5 zł na akcję, Stopa dywidendy jest na poziomie 10 proc. Rekordowo wysoka wypłata dla akcjonariuszy wynika z faktu, że środki przeznaczone na ten cel za 2020 r. obejmują zyski z lat 2019 i 2020. W kolejnych latach spodziewamy się powrotu do znormalizowanego poziomu wypłaty dla akcjonariuszy w okolicy 2,5 zł na akcję. Czy ambitna strategia jest do zrealizowania?

Jeśli chodzi o kluczowe wskaźniki efektywności dotyczące biznesu ubezpieczeniowego, widać zmianę podejścia zarządu do bieżącego otoczenia rynkowego i skupienie się na generowaniu rentownego biznesu. Podobnie jest w segmencie ubezpieczeń na życie, gdzie przy spadku bazy o prawie 900 tys. klientów spółka niemalże dowiozła zakładane w strategii „Nowe PZU 2017–2020" cele, pomimo znaczącego wzrostu umieralności w wyniku pandemii. Najlepiej pod względem realizacji strategii wygląda segment usług prywatnej opieki medycznej, czyli PZU Zdrowie. Zakładany w poprzedniej strategii 12-proc. poziom marży EBITDA w PZU Zdrowie, ostatecznie osiągnął poziom 11,8 proc. na koniec 2020 r., przy średniorocznym wzroście przychodów w wysokości 27 proc. w czteroletnim okresie obowiązywania strategii. Strategia „Potencjał i wzrost 2021–2024" stawia ambitny cel wygenerowania 1,7 mld zł przychodów w 2024 r. przez PZU Zdrowie. Oznacza to średnioroczny wzrost przychodów na poziomie niespełna 16 proc., co przy obecnym i przewidywanym wzroście dochodów Polaków jest celem realnym.

Banki jako cykliczna branża mają potencjał wzrostu w obecnej fazie cyklu koniunkturalnego. Należy podkreślić, że problem hipotecznych kredytów walutowych w zasadzie nie dotyczy banków, których akcje są w posiadaniu PZU. Po skokowym spadku rynkowych wycen Alior Banku i Pekao w 2020 r. w wyniku pandemii obecnie obydwa banki są na wzrostowej ścieżce. Ich kursy wzrosły znacząco w 2021 r., co niweluje ryzyko kolejnych odpisów na utratę wartości aktywów Pekao będących na bilansie PZU, jak miało to miejsce w ubiegłym roku. Zarząd PZU nie będzie dokonywał kolejnych inwestycji w sektorze bankowym w Polsce i planuje skupić się na osiągnięciu zakładanych wcześniej efektów synergii z „x-sellu" swoich produktów w bankowych w sieciach Aliora i Pekao. Nowa strategia nie przewiduje również łączenia Aliora z Pekao, o czym mówiło się na rynku. Obecnie zarząd PZU planuje realizować potencjał współpracy z bankami przy zachowaniu ich odrębności i utrzymaniu ich profilu. Współpraca ma zaowocować trzykrotnym wzrostem skumulowanej wartości składki przypisanej brutto na koniec 2024 r. W tym kontekście strategiczny cel osiągnięcia kontrybucji 0,8 mld zł przez aktywa bankowe do wyniku netto grupy PZU wydaje się ambitny, ale do zrealizowania.

Odpowiedzią PZU na rosnące oszczędności obywateli są ambitne cele w zakresie zarządzania aktywami. Według nowej strategii cel to 60 mld zł aktywów pod zarządzaniem w Grupie PZU na koniec 2024 r. Przy obecnym poziomie 33 mld zł aktywów nasuwa się wniosek, że za tym celem musi stać plan akwizycji innych podmiotów zarządzających aktywami. Zrealizowanie tak ambitnego planu w wyniku jedynie organicznego wzrostu będzie trudne do osiągnięcia, gdyż cel zakłada podwojenie wartości aktywów pod zarządzaniem w ciągu czterech lat.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.