REKLAMA
REKLAMA

Felietony

Nowy status sygnalisty w firmach

r. pr. dr Beata Baran Kancelaria Baran. Książek, Bigąj & Wujczyk

Foto: Archiwum

Anonimowe zgłaszanie nieprawidłowości w funkcjonowaniu organizacji dedykowanymi kanałami zapewniającymi poufność przesyłanych informacji (whistleblowing – z ang. dmuchanie w gwizdek) jest rozwiązaniem stosowanym w dużych firmach. Najczęściej, choć niewyłącznie, dotyczy to podmiotów działających na rynkach regulowanych. Unijny prawodawca z końcem kwietnia przedstawił projekt dyrektywy o ochronie sygnalistów, niezależnie od sektora, w którym zgłaszane są nieprawidłowości, jednocześnie nakładając nowe zobowiązania na przedsiębiorców.

Kogo będzie dotyczyć nowa regulacja?

Bruksela zdecydowała się na objęcie proponowanymi rozwiązaniami przede wszystkim średnich i dużych przedsiębiorców. Do tej grupy zostali zaliczeni ci, którzy spełniają jedną z przesłanek:

¶ zatrudniają co najmniej 50 pracowników lub

¶ w ciągu roku mają obroty w wysokości min. 10 000,000 euro,

¶ świadczą usługi na rynku finansowym (niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa).

Katalog ten może zostać rozszerzony przez państwa członkowskie na mniejsze firmy w przypadku, gdy uznają to za zasadne po uwzględnieniu charakteru ich działalności i oceny występujących ryzyk.

Nowa regulacja jest skierowana także do podmiotów z sektora publicznego – administracji na szczeblu krajowym, regionalnym i lokalnym (w przypadku gdy na danym terenie zaludnienie wynosi ponad 10 000 mieszkańców).

Do czego zobowiązani będą przedsiębiorcy?

W związku z planem trójstopniowej możliwości raportowania nieprawidłowości – najpierw wewnątrz firmy, następnie do właściwego organu, w końcu zaś nagłośnienia sprawy publicznie – firmy zobligowane będą do podjęcia działań w celu stworzenia i implementacji wewnętrznych systemów zgłaszania naruszeń prawa bądź innych nieuczciwych działań.

Przedsiębiorca, będąc pierwszym ogniwem pozyskującym informacje z procesu sygnalizowania nieprawidłowości, będzie w uprzywilejowanej pozycji posiadania wiedzy w momencie, kiedy istnieje szansa na zmitygowanie ryzyk finansowych lub reputacyjnych dla firmy. Wcześniej jednak unijny prawodawca zobowiąże go do zapewnienia sygnalistom możliwości anonimowego i poufnego zgłoszenia zaobserwowanych zachowań. Dedykowane kanały do zgłaszania nadużyć powinny umożliwiać zgłoszenia zarówno w tradycyjnej formie pisemnej, elektronicznej, jak i/lub za pośrednictwem linii telefonicznej. Dodatkowo spółka zostanie zobligowana do wyznaczenia osoby lub komórki odpowiedzialnej za otrzymywanie i analizę zgłoszeń. Specjalnie wyznaczony personel powinien także poinformować sygnalistę o podjętych działaniach. Projekt dyrektywy przewiduje trzy miesiące na wyjaśnienie zgłoszonej sprawy w ramach postępowania wewnątrz organizacji. Na pracodawcy będzie ciążył obowiązek poinformowania o możliwości składania zgłoszeń – tak w ramach wewnętrznych procedur, jak i do niezależnych podmiotów zewnętrznych (drugi i trzeci stopień demaskacji).

Ochrona sygnalisty

Whistleblower będzie objęty konkretnymi mechanizmami ochronnymi przed działaniami odwetowymi pracodawcy. W pierwszej kolejności będzie to dotyczyło bezpośrednich reperkusji w formie zwolnienia, obniżenia wynagrodzenia czy też przedwczesnego zakończenia stosunku pracy. Parasol ochronny będzie rozciągnięty także na pośrednie formy represji, jak np. zablokowanie możliwości awansu, ostracyzm służbowy lub brak zgody na uczestnictwo w szkoleniu. Dodatkowo, w przypadku postępowania sądowego to na pracodawcy będzie ciążył obowiązek udowodnienia, że podjęte przez niego działania nie miały na celu odwetu za zgłoszone nieprawidłowości.

Istotnym do uzyskania ochrony przez demaskatora jest obszar, w jakim zostało popełnione nadużycie. Bruksela przewiduje zastosowanie parasola ochronnego w stosunku do zgłaszającego naruszenie prawa unijnego w takich obszarach jak: ochrona środowiska, zamówienia publiczne, unikanie opodatkowania, rynek finansowy, ochrona prywatności i danych osobowych, ochrona konsumentów, regulacje antymonopolowe czy też bezpieczeństwo produktów lub transportu.

Kto może zostać whistleblowerem?

Projekt dyrektyw przewiduje szeroki katalog podmiotów uprawnionych do działań whistleblowerskich. W pierwszej kolejności są to osoby związane z przedsiębiorstwem stosunkiem zatrudnienia, ale także samozatrudnieni, udziałowcy, zarządzający, praktykanci, a nawet wolontariusze. Dodatkowo status sygnalisty mogą otrzymać podmioty, które są na etapie poprzedzającym sformalizowaną współpracę z firmą – kandydaci podczas procesu rekrutacyjnego do pracy lub kontrahenci na etapie negocjacyjnym. Każdy posiadający solidne podstawy, aby podejrzewać, że w firmie doszło lub dochodzi do nieprawidłowości w momencie ich zgłaszania oraz w świetle posiadanych informacji może zostać uznany za demaskatora. Tym samym whistleblowerem może zostać zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna.

Kij i marchewka

Wedle statystyk ACFE (Association of Certified Fraud Examiners) głównym źródłem informacji o nadużyciach w sektorze prywatnym są pracownicy ujawniający dokonywane oszustwa (Report to the Nations 2018). Bezpośrednio w interesie przedsiębiorców leży szybka i możliwie jak najbardziej wiarygodna informacja o zaistniałych nieprawidłowościach. Skuteczny system whistleblowingowy stanowi wentyl bezpieczeństwa w kontekście występujących ryzyk finansowych i reputacyjnych wynikłych z zaistniałych lub potencjalnych naruszeń prawa. Korzyści z umiejscowienia w strukturze korporacyjnej instrumentów pozwalających na szybkie wykrycie i odpowiednią reakcję na zgłoszone nieprawidłowości wydaje się być wystarczającym argumentem do jego implementacji.

Unijny prawodawca w przedstawionym projekcie dyrektywy umieścił także część poświęconą sankcjom dla przedsiębiorców. Mogą być zastosowane w przypadku niezrealizowania nałożonych obowiązków, m.in. w następstwie utrudniania raportowania zauważonych nieprawidłowości lub podejmowania akcji odwetowych w stosunku do demaskatorów (np. wciągania ich na czarną listę kontrahentów). Katalog kar pozostawiono do decyzji państw członkowskich wdrażających dyrektywę.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA