Felietony

Nowe zasady raportowania

Oczekiwania inwestorów odnośnie do zwiększenia przejrzystości publikowanych danych powodują, że w przyszłości raporty będą musiały zawierać bardziej szczegółowe informacje o tym, jak spółki korzystają z wszystkich rodzajów kapitału, nie tylko finansowego i wytwórczego, ale też naturalnego, ludzkiego, relacyjnego i społecznego oraz intelektualnego

Piotr Biernacki, wiceprezes zarządu, SEG prezes, Fundacja Standardów Raportowania

Foto: materiały prasowe

Tydzień temu nakreśliłem przyczyny nadchodzącej rewizji dyrektywy NFRD, która zmieni system raportowania okresowego spółek. Oczekiwania inwestorów odnośnie do zwiększenia przejrzystości publikowanych danych powodują, że w przyszłości raporty będą musiały zawierać bardziej szczegółowe informacje o tym, jak spółki korzystają z wszystkich rodzajów kapitału, nie tylko finansowego i wytwórczego, ale też naturalnego, ludzkiego, relacyjnego i społecznego oraz intelektualnego. Powołany przy Europejskiej Radzie ds. Sprawozdawczości Finansowej (EFRAG) specjalny zespół roboczy (PTF-NFRS) przedstawił Komisji Europejskiej zalecenia, jak powinien być skonstruowany nowy system raportowania, by spełnić te oczekiwania.

Inwestorzy, by móc podejmować racjonalne decyzje, muszą dysponować porównywalnymi informacjami wysokiej jakości. Te dwie cechy można uzyskać wyłącznie poprzez wprowadzenie jednolitego unijnego zestawu standardów raportowania. Dziś spółki sporządzające oświadczenia lub sprawozdania na temat informacji niefinansowych mogą wybrać dowolny uznany na świecie lub w danym kraju zbiór standardów lub wytycznych. W Polsce wybór ten pada najczęściej na Standard Informacji Niefinansowych lub GRI Standards, choć nadal jest grupa spółek, które nie stosują się do żadnego ze zbiorów wytycznych. Jednak nawet stosując uznane standardy, nie uzyskamy porównywalności wszystkich raportów – do tego niezbędny jest jeden standard dla wszystkich. Tak jest w przypadku sprawozdań finansowych, które są sporządzane bezwzględnie w oparciu o MSSF-y.

Wprowadzenie jednolitego standardu raportowania umożliwi zewnętrzną weryfikację raportów. Dziś w zdecydowanej większości krajów członkowskich UE nie ma obowiązku badania raportów niefinansowych. W przeprowadzonych w 2020 r. przez Komisję Europejską konsultacjach 67 proc. respondentów (w tym 59 proc. spółek) opowiedziało się za wprowadzeniem obowiązkowej weryfikacji treści raportów przez zewnętrzny podmiot. Zgodnie z rekomendacjami PTF-NFRS instytucja, która w przyszłości będzie ustanawiała standardy raportowania, powinna poza samymi wytycznymi dotyczącymi raportowania wydać standard ich audytu.

Uzyskanie porównywalności raportów jest z kolei wyzwaniem, któremu nie podołał dotychczas żaden twórca kompleksowych standardów raportowania ESG. Z pewnością częściowo przyczyną takiej sytuacji był brak dostatecznie jasnych wymogów regulacyjnych, ale częściowo spowodowane to było nie dość precyzyjnymi definicjami wskaźników. W ramach trwających pół roku prac zespołu PTF-NFRS, w których uczestniczyłem, udało się jednak określić podstawowe kryteria, których spełnienie doprowadzi do porównywalności informacji raportowanych przez spółki.

Raporty na temat zagadnień zrównoważonego rozwoju będą zawierały trzy warstwy informacji prezentowanych w ramach precyzyjnie zdefiniowanych wskaźników. Pierwszą z nich będzie warstwa generyczna (sector-agnostic indicators), w której dość nieliczne wskaźniki będą kalkulowane i prezentowane w taki sam sposób przez wszystkie spółki. Umożliwi to porównywalność raportów wszystkich spółek w odniesieniu do najbardziej powszechnych sposobów wpływu, jaki wywierają one na poszczególne rodzaje kapitału. Drugą warstwą będą wskaźniki specyficzne dla danego sektora (sector-specific indicators). Najbogatsza w treść, umożliwi ona porównywanie spółek w ramach danej branży, co pozwoli inwestorom na zidentyfikowanie liderów, spółek przeciętnych i tych, które rozwijają się w niedostatecznym tempie lub są w ponadprzeciętny sposób narażone na określone rodzaje ryzyka. Trzecia warstwa to wskaźniki specyficzne dla danej spółki (entity-specific indicators). Pozwoli ona każdej spółce na przedstawienie w uporządkowany sposób wszelkich innych istotnych informacji, które nie zostały zaprezentowane w poprzednich dwóch warstwach.

Choć w przyszłym systemie raportowania określone będą od nowa wszystkie wskaźniki wymagające raportowania, to podczas ich tworzenia instytucja wydająca standardy będzie czerpała inspiracje z dziś rozpowszechnionych i uznanych zbiorów wytycznych, takich jak międzynarodowe GRI Standards lub SASB albo krajowe, jak polski SIN. Spółkom, które dziś raportują zgodnie z nimi, łatwiej będzie dostosować się do jednolitych standardów unijnych. Ci, którzy przez ostatnie lata ociągali się z raportowaniem zgodnie ze standardami, powinni najbliższe dwa lata wykorzystać na nauczenie się tego i zbudowanie w spółkach sprawnych systemów gromadzenia i konsolidacji danych. Podobnie jest w przypadku spółek mniejszych, bo zgodnie z wynikami konsultacji przeprowadzonych przez Komisję Europejską należy się spodziewać, że raportowanie zagadnień zrównoważonego rozwoju zostanie rozszerzone na nowe kategorie spółek: średnie i mniejsze firmy giełdowe oraz przynajmniej część spółek nienotowanych.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.