Crowdfunding

Intensywna miłość do crowdfundingu

Finansowanie działalności za pomocą crowdfundingu udziałowego przypadło do gustu szczególnie firmom browarniczym.

Wśród emisji, których wartość w 2020 r. przekroczyła 1 mln euro, dominowali producenci piw rzemieślniczych i alkoholi mocnych.

Foto: materiały prasowe

W 2020 r. wartość zakończonych kampanii crowdinvestingowych na pięciu najpopularniejszych platformach wzrosła w porównaniu z 2019 r. o ponad 50 proc., do 81 mln zł. Oprócz wartości emisji w 2020 r. zwiększyła się również liczba spółek, które osiągnęły górny limit zbiórki 1 mln euro – z trzech do ośmiu. Na tle innych branż, które angażują się w crowdinvesting, jak gamingowa czy spożywcza, wyróżniają się spółki związane z produkcją alkoholu, które w ostatnich dwóch latach przeprowadziły na platformach Crowdway oraz Beesfund 13 emisji, co stanowi niemal 18 proc. wszystkich ofert na tych platformach w tym okresie. Dlaczego akurat te spółki tak licznie decydują się debiutować na platformach crowdinvestingowych?

Marzenia o własnym browarze

– Bardzo częstym powodem do przeprowadzenia crowdfundingu udziałowego przez browary kontraktowe (nieposiadające zakładu) jest chęć wykonania następnego kroku i pójście „na swoje". Dla 80 proc. firm oznacza to postawienie własnego browaru – wskazuje Arkadiusz Regiec, prezes platformy Beesfund oraz wiceprezes Polskiego Towarzystwa Crowdfundingu. – Wiele browarów decyduje się na emisję z chwilą przejścia z etapu początkowego, czyli zlecania produkcji w browarach kontraktowych, do budowy własnej infrastruktury. To inwestycja kapitałochłonna, wymagająca niekiedy łączenia emisji crowdfundingowej z innymi źródłami finansowania. Modelowym przykładem jest spółka Browar Za Miastem – podkreśla Marcel Rowiński, dyrektor operacyjny w Crowdwayu. Przedstawiciele dwóch największych w Polsce platform crowdinvestingowych wyróżniają kilka czynników, dzięki którym emisje browarów cieszą się taką popularnością. – W tym przypadku ogniskują się dwa aspekty: po pierwsze, spółki te dysponują wiernym gronem odbiorców swoich produktów, a po drugie, jest to typowy przykład biznesu B2C. Jeżeli mamy silną społeczność, która utożsamia się z produktem, a dodatkowo innym firmom z danej branży udaje się z sukcesem wyemitować akcje, to można mówić o pewnej modzie w danej branży, i takie rzeczy będą się działy w przyszłości – stwierdził Regiec. – Moda na kraftfunding, czyli inwestowanie w browary, wynika z kilku aspektów. Przede wszystkim jako Polacy pijemy średnio rocznie 99 litrów piwa, a Polska jest jednym z liderów spożycia tego trunku w UE. Warto zwrócić uwagę, że wokół piw kraftowych wytworzyła się bardzo silna społeczność, która w okresie przed pandemią niemal co weekend spotykała się na festiwalach piwa. Jeśli pojawia się okazja zaangażowania w ulubioną markę w formie inwestycyjnej, to wiele osób chce z tego skorzystać – zauważa Rowiński.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Wyjątkowa okazja: Półroczna e-prenumerata Parkietu 50% taniej
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.