– Podjęte działania powodują, że dziś pod względem płynnościowym jesteśmy nawet w lepszej sytuacji niż rok temu. To m.in. konsekwencja dokonanych zmian organizacyjnych, dzięki którym lepiej niż dotychczas zarządza nam się firmą – mówi Kajetan Zaziemski, dyrektor inwestycji Megaronu.
Z drugiej strony na rynku rosną ceny surowców i energii, co powoduje, że koszty działalności są coraz wyższe. Na razie spółka nie podjęła decyzji, czy i ewentualnie kiedy będzie je przerzucać na ceny finalnych wyrobów. Aby ograniczyć koszty energii, planuje inwestycje w panele fotowoltaiczne. Warunkiem jest jednak otrzymanie odpowiedniego dofinansowania. Bez niego zwrot z takiej inwestycji szacuje się na ok. 15 lat, co w obecnych uwarunkowaniach powoduje, że projekt byłby dla firmy nieopłacalny ekonomicznie.