W całym 2019 r. Lokum znalazło nabywców na 268 lokali, o prawie 74 proc. mniej, licząc rok do roku. Sam IV kwartał okazał się najsłabszy, firma podpisała zaledwie 33 umowy. Dość powiedzieć, że w najsłabszym IV kwartale rok wcześniej było to 227.
Rok wypadł gorzej, niż spodziewała się firma. Pierwotny cel sprzedaży 800 mieszkań został w wakacje ścięty do 400. Jesienią ten pułap został określony jako „ambitny".
Popyt sprzyja, a Lokum osiąga najlepsze marże wśród notowanych deweloperów (ponad 36 proc. rentowności brutto ze sprzedaży). Problemy wynikają z opóźnień w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę.
– W IV kwartale zeszłego roku udało się nam uzupełnić ofertę o blisko 450 lokali w trzech krakowskich inwestycjach, ale czas, jaki pozostał do końca roku, był zbyt krótki, by zdążyć zrealizować przyjęty cel sprzedaży – skomentował Bartosz Kuźniar, prezes Lokum. Na koniec grudnia firma miała zawarte 43 umowy rezerwacyjne.
Lokum stara się szybko odbudować ofertę. Na koniec grudnia do wzięcia było już 655 mieszkań wobec zaledwie 261 na koniec września. Spółka zamierza w tym roku wprowadzać do sprzedaży kolejne inwestycje, w tym kwartale oferta poszerzy się o 90 luksusowych apartamentów we Wrocławiu, w planach są projekty przy ul. Gnieźnieńskiej i Stoczniowej.