Banki

Jan Emeryk Rościszewski, prezes PKO BP: Sektor bankowy czekają zmiany

Rozwijamy działania służące pozyskiwaniu przychodów prowizyjnych. Notujemy bardzo istotny wzrost sprzedaży produktów ubezpieczeniowych czy leasingowych – mówi Jan Emeryk Rościszewski, prezes PKO Banku Polskiego.
Foto: Fotorzepa, Mariusz Szachowski

Mamy za sobą czas naznaczony przez pandemię, bardzo trudny dla dużej części gospodarki europejskiej, ale i polskiej. W jaki sposób pandemia wpłynęła na sytuację sektora bankowego?

Pandemia miała tu dwojaki wpływ. Po pierwsze, aktywność banków spadła w istotny sposób. Doszliśmy do bardzo niskich poziomów, jeśli chodzi o sprzedaż produktów bankowych. Z drugiej strony banki przyspieszyły proces cyfryzacji, który był zakładany na siedem lat, a zrealizowaliśmy go w 1,5 roku. Zamierzenia, które były u podstaw transformacji cyfrowej i komunikacji sprzedaży produktów klientom w kanałach zdalnych oraz za pomocą rozwiązań hybrydowych, okazały się możliwe do zrealizowania w bardzo krótkim czasie.

Warto także wspomnieć o kluczowej roli banków, szczególnie PKO Banku Polskiego, w walce o zdrowie i życie naszego społeczeństwa w obliczu pandemii. Banki stworzyły wiele rozwiązań wpływających na komfort życia i bezpieczeństwo mieszkańców naszego kraju. Wspomnę np., że system e-rejestracji szczepień, który tak dobrze zafunkcjonował, jest dziełem informatyków PKO Banku Polskiego. To, że proces szczepień mógł odegrać swoją rolę, jest także zasługą naszych rozwiązań cyfrowych, chmurowych, w których bank specjalizuje się od wielu lat. To chociażby kwestie związane z identyfikacją cyfrową klientów, które zadziałały w przypadku rozwiązań zdrowotnych.

W tym sensie pandemia okazała się akceleratorem dobrej zmiany w cyfryzacji. I półrocze w polskiej bankowości przyniosło 3,5 mld zł zysku w porównaniu z pięcioma bankami zagranicznymi, które generują tylko 1,5 mld zł. Skąd ta różnica?

Dodam, że z tego 2,4 mld zł to wynik półroczny PKO Banku Polskiego. Wyniki sektora świadczą o bardzo dobrym przygotowaniu polskich instytucji bankowych do transformacji cyfrowej. Te banki funkcjonują w Polsce, wśród obywateli, od lat. Są częścią tożsamości Polski. W momencie wybuchu pandemii PKO Bank Polski ani na chwilę nie złożył broni. To był okres mobilizacji. Cała załoga – pracownicy, kadra zarządzająca – zdała wyjątkowy egzamin. Była to obsługa bieżąca w kwestiach bankowych, a z drugiej strony PKO Bank Polski, dysponując wyjątkową technologią, był w stanie przekazać cały serwis i zmobilizować branżę bankową do pomocy w dziele zwalczania covidu.

Mówi pan o działalności pozakomercyjnej. Natomiast celem banku jako firmy jest przede wszystkim codzienny biznes, sprzedaż produktów bankowych. Jak generować takie zyski w sytuacji tak niskich stóp procentowych i tak niskich kosztów kredytów?

Żyjemy w świecie bardzo niskich stóp procentowych. To problem banków, gdyż przychody z tytułu odsetek są w bardzo istotny sposób zredukowane. Natomiast przychody banku nie ograniczają się tylko do tych z tytułu stopy procentowej, ale również z tytułu prowizji. Rozwijamy działania bankowe czy okołobankowe, które polegają na polityce pozyskiwania przychodów prowizyjnych. Przykładem są chociażby ubezpieczenia. Z każdym rokiem stajemy się coraz ważniejszym graczem na tym rynku. Nasze rozwiązania cyfrowe bankowości internetowej i mobilnej, jak chociażby IKO, pozwalają na codzienny kontakt z ubezpieczycielem, który należy do grupy PKO Banku Polskiego. Notujemy bardzo istotny wzrost sprzedaży produktów ubezpieczeniowych, ale także leasingowych i innych, które PKO Bank Polski ma w portfelu.

Czy to przesunięcie przedmiotu działalności banków będzie trwałe, czy też coś się zmieni, gdy RPP zdecyduje się na podniesienie stóp procentowych?

Nie wiemy, kiedy Rada zdecyduje się na taki krok. Natomiast każdy dobrze zbilansowany bank powinien posiadać zrównoważone przychody, które w części prowizyjnej powinny rosnąć i stanowić istotną część przychodów w rachunku wyników.

Jaki widzi pan szanse i wyzwania dla sektora w perspektywie dekady?

To pytanie bardzo skomplikowane i wielopoziomowe. Mamy wyzwania globalne, które w istotny sposób zmieniają świat banków. To chociażby wyzwania płatnicze, kreowane przez instytucje, które zaczynały jako fintechy, a rozwinęły się w instytucje płatnościowe czy wręcz bankowe. Mamy wielkich graczy, np. Google'a, Amazona czy Apple'a, którzy mają własne aplikacje quasi-bankowe czy płatnościowe. Przy ich skali działalności stanowią one istotne wyzwanie dla globalnego systemu bankowego. Oprócz tego mamy wyzwania na poziomie lokalnym, na przykład konsolidacyjne czy te związane z uzdrowieniem sytuacji szeregu polskich banków. Tak więc sektor w najbliższych miesiącach i latach czekają istotne zmiany.

Ostatnie lata przyniosły konsolidację w polskim sektorze bankowym. Jakie są efekty tego procesu – czy on służy klientowi, bo z jednej strony banki mają więcej środków na inwestycje, ale z drugiej zmniejsza się konkurencja...

Jak mówiłem, będziemy mieli do czynienia z ogromną konkurencją globalną. Małe banki będą miały problemy z przetrwaniem ze względu na koszty inwestycji chociażby w systemy IT czy w cyberbezpieczeństwo, są one tak znaczące, że mniejsze podmioty nie będą w stanie ich udźwignąć. Ewentualnie będą mogły funkcjonować, ale nie zabezpieczą podstawowych kwestii bezpieczeństwa. A najlepszy bank to ten, który jest bezpieczny.

—not. jer

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.