Analizy

#WykresDnia: Rośnie presja inflacyjna

Niemieckie ceny importu wzrosły w kwietniu o 10,3 proc. r/r po 6,9 proc. w marcu, w najwyższym tempie od grudnia 2010 r., wobec oczekiwanych 9,9 proc.
Foto: Adobestock
Foto: twitter.com

Stało się tak głównie za sprawą cen energii i podstawowych towarów, które znacznie przekroczyły oczekiwania ekspertów.

W kwietniu 2021 r. ceny importu były o 10,3 proc. wyższe niż w kwietniu 2020 r. Ostatnia zmiana w ujęciu rok do roku w tej samej wysokości nastąpiła w grudniu 2010 r. (również + 10,3 proc. w porównaniu do grudnia 2009 r.). Jak podał Federalny Urząd Statystyczny (Destatis), w marcu 2021 r. tempo zmian w ujęciu rok do roku wyniosło + 6,9 proc., a w lutym 2021 r. + 1,4 proc. W porównaniu do marca 2021 r. ceny importu wzrosły w kwietniu 2021 r. o 1,4 proc.

Import energii był o 101,3 proc. droższy w kwietniu 2021 r. niż w kwietniu 2020 r. Wzrost ten wynika z wyjątkowo niskiego poziomu cen w tym samym miesiącu poprzedniego roku (efekt bazy): w kwietniu 2020 r. popyt osiągnął dno z powodu kryzysu koronawirusa, a jednocześnie silna była nadwyżka podaży. Największy wpływ na roczne tempo wymiany energii miała ropa naftowa ze wzrostem o 198,0 proc., produkty ropopochodne ze wzrostem o 76,6 proc. oraz gaz ziemny ze wzrostem o 57,6 proc. Dodatkowo import energii elektrycznej podrożał o 209,6 proc.. Bez energii ceny importu w kwietniu 2021 r. były tylko o 4,8 proc. wyższe niż w kwietniu 2020 r. i o 1,5 proc. wyższe niż w poprzednim miesiącu. Pomijając ropę i produkty ropopochodne, wskaźnik cen importu był o 6,0 proc. wyższy niż rok wcześniej (+ 1,5 proc. w porównaniu z marcem 2021 r.).

Ceny importowanych dóbr pośrednich wzrosły w kwietniu o 12,5 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku. W porównaniu z kwietniem 2020 r. wzrosły ceny rud żelaza (+ 76,8 proc.), miedzi (+ 58,2 proc.), rud metali nieżelaznych (+ 40,2 proc.), tworzyw sztucznych w formach podstawowych (+ 33,3 proc.) i surówki żelaza, stali i żelaza -stopy (+ 25,8 proc.).

Wcześniej okazało się, że niemieckie ceny producentów wzrosły o 5,2 proc. rok do roku w kwietniu, największy wzrost od prawie dekady, co jest kolejnym sygnałem, że wąskie gardła podaży prowadzą do zwiększonej presji inflacyjnej w największej gospodarce Europy. Wzrost cen producentów nastąpił po wzroście o 3,7 proc. rok do roku w marcu i w porównaniu z prognozą ankietową Reutera na poziomie 5,1 proc.. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny producentów wzrosły w kwietniu o 0,8 proc.. Indeks analizuje ceny z bram fabrycznych, co oznacza, że ??produkty lub komponenty są dalej przetwarzane lub trafiają do sprzedaży. W związku z tym może dawać wczesne wskazanie rozwoju ogólnej inflacji cen konsumpcyjnych.

Tymczasem handel międzynarodowy nadal ewoluuje w wyniku pandemii, wpływając na przemysł chemiczny i powiązane rynki niższego szczebla. Odbiło się to na nastrojach niemieckich producentów, zgodnie z ostatnimi danymi Instytutu Ifo, ponieważ oczekiwania eksportowe Ifo dla przemysłu spadły w maju do 23,0 pkt z 23,9 miesiąc wcześniej.

Mimo to niemiecki przemysł eksportowy pozostał głównym motorem działalności przemysłowej. Oczekiwania przemysłu chemicznego pozostają optymistyczne co do popytu eksportowego w nadchodzących miesiącach. Branża meblarska przeżywa wzrost zamówień eksportowych po kilku miesiącach borykania się z niskim popytem. Zdrowy popyt odbijał się echem w przemyśle elektrycznym i elektronicznym, a także w produkcji maszyn i urządzeń.

Natomiast nastroje w branży motoryzacyjnej znacznie się pogorszyły, a w najbliższym czasie spodziewane są słabe nowe zamówienia z zagranicy. Spowolnienie w produkcji pojazdów spowodowane było brakiem półprzewodników, co do tej pory charakteryzowało branżę motoryzacyjną w tym roku. Podobny obraz przedstawiał się w przemyśle spożywczym, przemysł tekstylno-odzieżowy również borykał się z problemami eksportowymi. Według Ifo podaż wpłynęła na nastroje na niektórych rynkach niemieckich, ponieważ ograniczenia w dostępności materiałów dotknęły producentów w segmentach konstrukcyjnym i produkcyjnym, co doprowadziło do zaległości w zamówieniach.

Wskaźnik cen eksportowych w kwietniu 2021 r. wyniósł 3,3 proc. powyżej poziomu z kwietnia 2020 r. Ostatni raz istotna zmiana w stosunku do poprzedniego roku miała miejsce w maju 2011 r. (+ 3,4 proc. w porównaniu do maja 2010 r.). W marcu i lutym roczne tempo zmian wyniosło odpowiednio + 2,2 proc. i + 0,7 proc. W porównaniu do marca 2021 r. ceny eksportowe wzrosły średnio o 0,8 proc.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.