Po spadku wolumenów w 2025 r. w bieżącym roku rynek jest stabilny, co jest wynikiem utrzymującego się niskiego popytu na produkty dekoracyjne. – Nie jesteśmy nadmiernymi optymistami w tym obszarze. Nie mogę powiedzieć, że nie ma szansy na odbicie, natomiast nie widzę podstaw, by sytuacja mogła ulec zmianie w II połowie roku – ocenia Piotr Mikrut, prezes Grupy Śnieżka. W ocenie zarządu Śnieżki konsumenci nadal podchodzą bardzo ostrożnie do wydatków, a na ich decyzje zakupowe wpływa niepewność związana z sytuacją geopolityczną.

Czytaj więcej

Śnieżka sypnie groszem. W planach rekordowa dywidenda

Dodatkowym wyzwaniem jest niestabilna sytuacja na rynku surowców wywołana przedłużającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie, która oznacza większą presję na ceny. – Nie odczuwamy skutków blokady cieśniny, jeśli chodzi o zakłócenia w łańcuchu dostaw, natomiast wzrost cen ropy naftowej, który jest z tym związany, ma przełożenie na wyższe ceny surowców – wyjaśnia. Jednocześnie zaznacza, że efekt ten nie jest jeszcze widoczny w wynikach grupy. Licząc się z możliwością wzrostu cen spółka zwiększyła zapasy. – W pierwszym półroczu obserwowaliśmy podwyższoną niepewność na rynku surowcowym, dlatego zdecydowaliśmy się zabezpieczyć zapasy surowców i wyrobów gotowych na poziomie, który pozwoli efektywnie przejść przez ten sezon – wyjaśnia Zdzisław Czerwiec, wiceprezes Śnieżki.

Wyniki Śnieżki pod lupą

Wyniki Śnieżki za II kwartał br. były nieco słabsze niż zakładali analitycy, ale nie zrobiło to większego wrażenia na inwestorach. W pierwszych godzinach czwartkowego handlu kurs pozostawał niemal bez zmian względem ceny odniesienia z poprzedniej sesji.

Czytaj więcej

Branża czeka na wzrost popytu, zwłaszcza w Polsce

W II kwartale 2026 r. grupa zanotowała 20,7 mln zł zysku netto, co oznacza poprawę o prawie 7 proc. względem analogicznego kwartału poprzedniego roku. EBITDA grupy ustabilizowała się na poziomie 39,7 mln zł. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 215,6 mln zł i były o prawie 4 proc. wyższe niż rok wcześniej. Marża EBITDA wyniosła 18,4 proc., co oznacza spadek rok do roku o 0,7 pkt proc. Po I półroczu 2026 r. grupa miała 380,4 mln zł przychodów ze sprzedaży, co stanowi wynik porównywalny z wypracowanym w analogicznym okresie roku poprzedniego. EBITDA wyniosła 68,4 mln zł, a zysk netto 34,5 mln zł, co oznacza wzrost o odpowiednio 3 proc. i o 15 proc. względem analogicznego półrocza poprzedniego roku. – Wyniki wypracowane w I półroczu 2026 roku potwierdzają utrzymanie sprzedaży na stabilnym poziomie, pomimo szczególnie wymagających uwarunkowań rynkowych, w tym wysokiej niepewności gospodarczej oraz utrzymującego się ograniczonego popytu konsumenckiego. Na tle zróżnicowanych wyników sprzedaży na kluczowych rynkach, cieszy nas kolejny pozytywny wynik osiągnięty na Węgrzech. II kwartał to w naszej branży tradycyjnie otwarcie sezonu. Stabilna sprzedaż, poprawa efektywności operacyjnej i mocny bilans stanowią dobrą bazę do dalszego rozwoju w kolejnych miesiącach - komentuje wiceprezes.

Na największym dla grupy rynku polskim (odpowiadał za ponad 70 proc. przychodów) sprzedaż Śnieżki była stabilna rok do roku i wyniosła 277,2 mln zł. Na rynku ukraińskim zanotowano spadek obrotów o 14,3 proc. Z kolei wzrostem wynoszącym ponad 12 proc. może pochwalić się rynek węgierski.