W przemówieniu na kolacji National Republican Congressional Committee w środę prezydent USA odniósł się do dotowanych systemów medycznych prowadzonych przez wiele krajów. – Te inne kraje są mądre – powiedział Trump. – Mówią, że nie można pobierać więcej niż 88 dolarów, w przeciwnym razie nie można sprzedać produktu, a firmy farmaceutyczne ich słuchają. Ale zrobimy coś, co musimy zrobić. Nałożymy cło na nasze produkty farmaceutyczne i gdy to zrobimy, wrócą do naszego kraju, bo jesteśmy dużym rynkiem. Naszą przewagą nad wszystkimi jest to, że jesteśmy dużym rynkiem. Więc wkrótce ogłosimy duże cło na produkty farmaceutyczne – powiedział Trump.

Decyzja ta została podjęta po tym, jak europejskie firmy farmaceutyczne ostrzegły przewodniczącą Komisji Europejskiej, że cła wprowadzone przez USA przyspieszą odchodzenie branży farmaceutycznej od Europy i przenoszenie się na Stany Zjednoczone.

Czytaj więcej

Cła Trumpa weszły w życie. Aż 104-procentowe stawki uderzą w Chiny

Mała zachęta do inwestowania w UE

Lobby handlu farmaceutycznego EFPIA (European Federation of Pharmaceutical Industries and Associations – Europejska Federacja Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych), którego członkami są europejscy giganci farmaceutyczni Bayer, Novartis i Novo Nordisk, wezwało przewodniczącą Komisji Ursulę von der Leyen do podjęcia „szybkich i radykalnych działań” w celu złagodzenia „ryzyka exodusu” do USA.

EFPIA stwierdziło, że UE musi zmienić ramy regulacyjne dla branży, aby były bardziej sprzyjające innowacjom i wzmocniły europejskie przepisy dotyczące własności intelektualnej.

Żądania te nie są nowe. EFPIA wielokrotnie ostrzegała, że ​​ europejski sektor farmaceutyczny przegra z powodu zwiększonej konkurencji ze strony USA, Chin i rynków wschodzących, jeśli UE nie zmieni proponowanej reorganizacji przepisów regulujących ten sektor.

– Teraz, gdy niepewność jest spowodowana groźbą taryf, istnieje niewielka zachęta do inwestowania w UE i znaczące czynniki skłaniające do relokacji do USA – czytamy w oświadczeniu EFPIA.

W oświadczeniu komisji stwierdzono, że w rozmowie wzięli udział Novo Nordisk, Novartis, Fresenius, Sanofi, Bayer, Gedeon Richter i Ipsen Chiesi.

Ponadto w oświadczeniu stwierdzono, że branża wyraziła „poważne obawy” dotyczące szerszego wpływu taryf USA na globalne łańcuchy dostaw i dostępność leków w Europie, a także barier regulacyjnych w UE.

Czytaj więcej

Ursula von der Leyen wzywa Chiny do negocjacji z USA, „by uniknąć dalszej eskalacji”

Europa i Stany Zjednoczone mają połączone łańcuchy dostaw leków

Stany Zjednoczone są zależne od leków częściowo produkowanych w Europie, które przynoszą setki miliardów dolarów przychodu. Eksport produktów medycznych i farmaceutycznych UE do Stanów Zjednoczonych wyniósł łącznie około 90 miliardów euro (97,05 miliarda dolarów) w 2023 r., zgodnie z najnowszymi danymi Eurostatu.

Europejscy giganci farmaceutyczni ostatnio rozbudowują zakłady produkcyjne w Stanach Zjednoczonych, które są największym rynkiem farmaceutycznym pod względem sprzedaży dla dużych firm farmaceutycznych, zarówno tych z siedzibą w USA, jak i w Europie. Według EFPIA sprzedaż w Ameryce Północnej stanowiła prawie 50 proc. światowej sprzedaży produktów farmaceutycznych w 2021 r., podczas gdy w Europie ten odsetek wyniósł prawie 25 proc.

Ogromne cło na tajwańskie półprzewodniki

Trump poinformował również, że powiedział Taiwan Semiconductor Manufacturing Company, że zapłaci podatek w wysokości do 100 procent, jeśli nie zbuduje swoich zakładów w Stanach Zjednoczonych. Skrytykował administrację byłego prezydenta Joe Bidena za przyznanie dotacji w wysokości 6,6 miliarda dolarów amerykańskiej jednostce TSMC do produkcji półprzewodników w Phoenix w Arizonie, mówiąc, że firmy półprzewodnikowe nie potrzebują pieniędzy.

– TSMC, nie dałem im żadnych pieniędzy... powiedziałem tylko, że jeśli nie zbudujecie tutaj swojego zakładu, zapłacicie duży podatek – powiedział Trump.