Tymczasem reżim nadal próbuje wciągnąć w wojnę ościenne kraje, a udaremniony przez władze Kataru atak na obiekty przemysłowe związane z wydobyciem gazu, zaczyna wskazywać na ryzyko zaistnienia bardzo niepokojącego scenariusza w postaci szoku podażowego na rynku gazu, ale i też ropy (irańskie władze potwierdziły, że cieśnina Ormuz będzie nadal blokowana dla transportu). Czarny scenariusz dla ropy to uderzenie w instalacje i rurociągi na Bliskim Wschodzie, co byłoby znacznie bardziej poważne, niż obecne problemy logistyczne z tankowcami. Ropa naftowa dalej drożeje, chociaż kontrakt na WTI nie przebił jeszcze szczytu z niedzieli wieczorem (na dzisiaj amerykańskie władze zapowiadały informacje o podjęciu działań mających ustabilizować rynek - konferencja Bessenta i Wrighta), ale prawdziwym problemem stają się dynamicznie rosnące ceny gazu. Wprawdzie nie widać tego zbytnio po notowaniach gazu w USA (gdyż Amerykanie mają własny surowiec), ale ceny dla odbiorców w Europie i Azji, którzy są zaopatrywani właśnie przez Bliski Wschód już skoczyły w górę o kilkadziesiąt procent. Czy mamy powtórkę ze scenariusza z 2022 r.? To może mieć fatalne skutki dla europejskiej gospodarki, co zaczyna odbijać się w kursie EURUSD...
Amerykański dolar ponownie zyskuje dzisiaj na całej linii, wyjątkiem jest nieźle radzący sobie dolar australijski. Tryb risk-off (ucieczki od ryzyka) zaczyna przekładać się na tzw. efekt kuli śniegowej na wielu aktywach. Na kontraktach na indeksy na Wall Street nie ma już śladu po wczorajszym odbiciu, po tym jak mocno tonęły indeksy w Azji. To przekłada się na Europę. Wspólnym mianownikiem jest efekt szoku w temacie wspomnianego gazu, ale i też ropy i pozostałych. Inwestorzy zaczynają mieć deja vu z 2022 r., kiedy to skokowy wzrost cen surowców położył gospodarki prowadząc jednocześnie do wybuchu inflacji. Dlatego jednym z mocniej wyprzedawanych aktywów są dzisiaj rządowe obligacje na wielu rynkach- kupowane w lutym, ale i też jeszcze nieco wczoraj, jako aktywo "safe haven" zwyczajnie przestają być bezpieczne w sytuacji, kiedy być może trzeba będzie zapomnieć o jakiejkolwiek "gołębiej" narracji banków centralnych w najbliższych miesiącach.
Donald Trump zapowiedział mocne i kluczowe uderzenie na Iran w ciągu najbliższych 24 godzin. Nie wykluczył też podjęcia wszelkich działań mających na celu pełne zniszczenie potencjału militarnego tego kraju. Nie ma, zatem tu miejsca na jakiekolwiek negocjacje z przedstawicielami reżimu, na które rynki mogły liczyć jeszcze wczoraj. Izraelskie źródła podają, że USA mogłyby się zdecydować nawet na ograniczoną operację lądową, choć na razie wyklucza to Biały Dom. Taka silnie wojenna narracja sprawia, że emocje na rynkach finansowych będą eskalować, a wraz z nimi efekt śnieżnej kuli na wielu aktywach. To, że może się on zacząć świadczy chociażby zachowanie się cen kruszców - teoretycznie w obliczu scenariuszy pro-inflacyjnych, złoto i srebro powinny iść mocniej w górę, tymczasem tanieją. Dlaczego? Bo inwestorzy mogą zaraz zacząć masowo redukować spekulacyjne pozycje (a złoto zaczęło się do nich zaliczać), co jednocześnie może prowadzić do jeszcze wyraźniejszych wzrostów dolara na rynku walut - ostatnie miesiące upłynęły przecież na budowaniu ekstremalnie dużych pozycji krótkich na tej walucie, które mogą teraz zacząć być szybko domykane...
W kalendarzu makro mamy dzisiaj w zasadzie niewiele danych - uwagę przykują wstępne dane o inflacji konsumenckiej w strefie euro za luty, które w obliczu obecnych zawirowań na rynkach energii, nie mają żadnego znaczenia (inflacja w marcu będzie zupełnie inna). Poza tym zaplanowano kilka wystąpień członków FED.
EURUSD - szybkie zejście do 1,16
Euro ma ujemną korelację z notowaniami cen gazu, co oznacza, że obserwowany ich wystrzał w górę, bardzo szybko przełożył się na spadek EURUSD. Inna sprawa, że dla coraz większej rzeczy inwestorów prawdziwym safe haven zaczyna być gotówka, czyli właśnie dolar. Jednocześnie duża liczba krótkich pozycji w USD budowanych w ostatnich miesiącach, może teraz dać efekt short-squeeze, czyli być może wręcz skokowo umocnić amerykańską walutę.