Mimo ponad 16-proc. umocnienia w kwietniu CD Projekt pozostaje słabszy od benchmarku (WIG20), notując tylko 6,5-proc. umocnienie od początku roku. Również w środę, gdy WIG20 zyskiwał 0,87 proc., notowania CD Projektu osuwały się o 1,3 proc. Wygląda na to, że maj przyniesie niemałą przecenę producenta gier, który od około roku porusza się w szerokim trendzie bocznym. W kwietniu kurs zaatakował górne ograniczenie wspomnianej formacji i wybił się nawet na najwyższy poziom od ponad pięciu lat. Ruch ten został jednak skrzętnie wykorzystany do realizacji zysków i od tamtej pory obserwujemy głównie spadki notowań, co było widoczne m.in. w rosnących obrotach w rejonie szczytu.
Na wykresie tygodniowym mamy serię spadkowych świec. Podobny układ można było zaobserwować także w pierwszych tygodniach tego roku. W ostatnich miesiącach aż czterokrotnie w strefie 280-295 zł rysowały się spadkowe świece ze sporymi górnymi cieniami.
Kurs coraz mocniej napiera na średnią pięćdziesięciosesyjną. Wygląda na to, że podstawowym celem dla niedźwiedzi będzie dolne ograniczenie trendu, czyli okolice minimum 232 zł. Całkiem możliwe będą jednak dalsze spadki, realizujące formację podwójnego szczytu (ze stycznia oraz kwietnia tego roku). Wówczas solidnego wsparcia będzie można upatrywać w rejonie 195 zł, gdzie przebiega linia poprowadzona m.in. przez rejon szczytów tworzonych na przełomie 2021 i 2022 r.
Zgodnie z harmonogramem publikacji raportów, w przyszłym tygodniu poznamy wyniki CD Projektu za I kwartał.