Notowania DataWalk poruszają się w trendzie wzrostowym. Spółce sprzyja sytuacja geopolityczna.
– Obserwujemy dziś fundamentalną zmianę, ponieważ Europa budzi się i zaczyna na masową skalę budować własny przemysł obronny, co jest niezbędne nie tylko dla zachowania zdolności do samoobrony, ale także by stać się silnym i suwerennym partnerem w relacjach transatlantyckich – mówi Paweł Wieczyński, prezes DataWalk. Dodaje, że chodzi również o obszar cyfrowy.
– Bez własnej bazy technologicznej nie ma mowy o prawdziwej sile, dlatego widzimy bezprecedensowe zainteresowanie naszymi rozwiązaniami – mówi prezes. Dodaje, że pojęcie suwerenności technologicznej jest dziś odmieniane przez wszystkie przypadki w kontekście bezpieczeństwa narodowego, szczególnie w odniesieniu do infrastruktury krytycznej i sektora publicznego.
Czytaj więcej
DM BOŚ podniósł rekomendację dla spółki DataWalk do „kupuj”, a cenę docelową do 120 zł ze 108 zł....
– W tych doniesieniach coraz częściej pojawia się określenie „Palantir alternative” (Palantir to amerykański koncern – red.), a DataWalk bywa wymieniany jako jedna z rozważanych opcji, nie jako rekomendacja, lecz jako element szerszej debaty o poszukiwaniu europejskich rozwiązań, budowanych w Europie i z myślą o europejskich wymaganiach – mówi prezes. Dodaje, że skala tej okazji sprawiła, że obecnie spółka rewiduje swoje plany sprzedażowe i rozważa znacznie większe inwestycje w obszarze obronności i bezpieczeństwa narodowego, bazując na jej doświadczeniu w najbardziej wymagających środowiskach rządowych, takich jak US Department of Justice MLARS, gdzie zastąpiła Palantira.