Reklama

Asseco rozgrzewa rynek. Adam Góral zabiera głos

Akcje, które obejmę, nie będą na sprzedaż. Zostaną wniesione do mojej Fundacji Rodzinnej i pozostaną w niej na stałe. Cały pakiet 3 proc. będzie fundamentem funduszu wspierającego rozwój polskiego sportu - mówi "Parkietowi" prezes Adam Góral.

Publikacja: 23.01.2026 09:47

Adam Góral, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy Asseco Poland.

Adam Góral, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy Asseco Poland.

Foto: materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Adam Góral planuje przekazać akcje Asseco swojej Fundacji Rodzinnej?
  • Co zakłada nowy program motywacyjny dla kierownictwa Asseco?
  • Jakie były reakcje analityków i OFE na program motywacyjny Asseco?
  • W jaki sposób Asseco rozwijało się na przestrzeni lat pod przewodnictwem Adama Górala?

O Asseco w ostatnim czasie jest głośnio, po tym jak w tę największą krajową informatyczną spółkę zainwestował zagraniczny inwestor TSS. To właśnie w porozumieniu z nim ustalono zasady programu motywacyjnego, którego założenia właśnie trafiły na rynek. Zakładają m.in., że prezes Adam Góral będzie miał prawo do objęcia łącznie 2,49 mln akcji (3 proc. kapitału) po cenie nominalnej wynoszącej 1 zł. Po wejściu TSS do akcjonariatu kurs Asseco mocno wzrósł. Obecnie jest na poziomie 224 zł (dziś rano spada o 0,5 proc.). To daje wycenę rynkową pakietu przeznaczonego dla Górala na ponad 0,5 mld zł.

Analitycy, których poprosiliśmy o komentarz w sprawie nowego programu mówią krótko: „nie komentujemy, zostawiamy decyzję akcjonariuszom”. O komentarz poprosiliśmy też OFE, które mają w spółce znaczące udziały. Do czasu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Adam Góral o swoich planach co do akcji Asseco

Adam Góral wielokrotnie deklarował, że akcje Asseco posiadane przez niego – w tym akcje objęte programem menedżerskim – nie są i nie będą przeznaczone do sprzedaży. Podkreśla, że stanowią one trwały fundament kapitałowy Fundacji Rodzinnej, której celem jest długoterminowe zabezpieczenie zaangażowania jego rodziny w rozwój Asseco oraz utrzymanie stabilnej, polskiej struktury właścicielskiej spółki.

Jak się dowiedzieliśmy, całość pakietu 3 proc. akcji, które Góral ma otrzymać w ramach programu menedżerskiego, ma zostać przeznaczona na stworzenie funduszu, z którego dochody będą służyły do wsparcia rozwoju polskich sportowców. Akcje te mają pełnić rolę tzw. żelaznego kapitału Fundacji i nie będą przedmiotem obrotu. Góral sygnalizuje, że dochody generowane z tych akcji, w szczególności w postaci dywidend, będą w długim okresie przeznaczane na wspieranie sportowców oraz inicjatyw o charakterze rozwojowym i społecznym.

Reklama
Reklama

– Chcę jasno powiedzieć, że akcje, które obejmę w ramach programu menedżerskiego, nie będą przeznaczone do sprzedaży. Będę je traktować jako długoterminowy kapitał, który wzmacnia stabilność Asseco i jego polski charakter. Zostaną one wniesione do mojej Fundacji Rodzinnej i pozostaną w niej na stałe. Cały pakiet 3 proc. akcji będzie jednocześnie fundamentem funduszu wspierającego rozwój polskiego sportu. Dywidendy z tych akcji Fundacja będzie przeznaczać na pomoc młodym, utalentowanym sportowcom. To dla mnie bardzo osobiste zobowiązanie – Asseco od początku budowałem w długim horyzoncie i dokładnie w taki sam sposób chcę myśleć o społecznej roli mojej Fundacji w przyszłości – mówi Góral.

Czytaj więcej

Asseco po konferencji: o przejęciach, dywidendzie i milionach ze zbycia Sapiensa

Szczegóły planu motywacyjnego w Asseco

Program zakłada przeznaczenie 3 proc. akcji dla Adama Górala oraz 1,5 proc. dla kilkudziesięciu kluczowych menedżerów Asseco.

Z projektów uchwał wynika, że akcje przeznaczone dla uczestników programów motywacyjnych pochodzić będą z puli akcji własnych uprzednio nabytych przez spółkę na podstawie upoważnienia walnego zgromadzenia z 15 czerwca 2023 r. lub akcji nabytych na podstawie innej uchwały walnego zgromadzenia upoważniającej spółkę do nabywania akcji własnych na cele programów motywacyjnych.

W uzasadnieniu uchwały czytamy, że choć TSS Europe co do zasady preferuje rynkowy model nabywania akcji przez menedżerów, proponowane programy zostały dostosowane do specyficznych uwarunkowań sukcesyjnych i właścicielskich Asseco.

„Takie podejście ma na celu wzmocnienie zbieżności interesów kadry zarządzającej i akcjonariuszy w kluczowym okresie przejściowym” – czytamy w dokumencie.

Reklama
Reklama

W projektach opisano szczegółowo zasady nabywania akcji, założenia programu i ograniczenia dotyczące zbywalności akcji.

– Tego typu programy motywacyjne dla kadry menedżerskiej są elementem dość standardowym w dużych transakcjach kapitałowych, w których udział biorą fundusze PE. W sytuacji tak dużej zmiany, w jakiej znajduje się Asseco (m.in. wejście nowego inwestora, planowane przejście prezesa do rady nadzorczej) nie widzę w takim programie nic kontrowersyjnego – mówi Jakub Papierski, menedżer i konsultant z 30-letnim doświadczeniem zawodowym w krajowych i zagranicznych instytucjach finansowych.

Jak rozwija się Asseco

Adam Góral jest założycielem i wieloletnim prezesem Asseco. Podkreśla, że z lokalnego podmiotu stworzył firmę, która z lokalnego podmiotu wyrosła na jedną z największych grup IT w Europie, zachowując jednocześnie polskie korzenie, niezależność decyzyjną i partnerskie podejście do akcjonariuszy. Szef Asseco sygnalizuje, że na przestrzeni lat podejmował szereg decyzji strategicznych, które w momencie ogłoszenia spotykały się z krytyką ze strony części rynku i analityków. Dotyczyło to m.in. przejęcia Softbanku czy Prokomu, ekspansji poprzez nabycie izraelskiej Formula Systems, wejścia Cyfrowego Polsatu do akcjonariatu, skupu akcji własnych w 2023 r. czy wreszcie sprzedaży pakietu akcji dla TSS. Góral podkreśla, że w każdym z tych przypadków wspólnym mianownikiem była koncentracja na długoterminowej budowie wartości spółki, a nie na krótkoterminowym wpływie na wyniki firmy.

Z naszych informacji wynika, że zanim doszło do transakcji z TSS, Asseco otrzymywało propozycje dotyczące transakcji kapitałowych m.in. ze strony funduszy PE. W takim scenariuszu doszłoby zapewne do wezwania i wycofania spółki z giełdy. Dotychczasowi akcjonariusze nie uczestniczyliby wówczas w dalszym wzroście wartości, a korzyści z rozwoju firmy przypadłyby wąskiej grupie inwestorów finansowych i menedżerów.

Zanim w akcjonariacie Asseco pojawił się TSS, akcje kosztowały mniej niż 100 zł. Obecnie kurs wynosi 222 zł, co implikuje prawie 19 mld zł kapitalizacji.

Czytaj więcej

Asseco o zyskach, dywidendzie i roszadach właścicielskich. Firma chwali się wynikami
Technologie
Przed wynikami akcje Orange Polska najdroższe od ponad dekady
Technologie
Komisja Europejska zaostrza cyberprzepisy. Mniej czasu dla telekomów
Technologie
Polskie innowacje na ratunek służbie zdrowia
Technologie
AI to miecz obosieczny. 2026 jest rokiem prawdy
Technologie
Jakie plany ma cyber_Folks względem Shopera
Technologie
Wasko. Czyli zapomniana spółka, która zaczęła błyszczeć
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama