Bloober Team był we wtorek liderem pod względem wartości obrotu na NewConnect. Tylko w pierwszej połowie sesji właściciela zmieniły akcje o wartości przekraczającej 700 tys. zł, co stanowiło niemal jedną piątą obrotu całego NCIndex. Indeks oscylował w okolicach poniedziałkowego zamknięcia, natomiast na akcjach Bloobera dominowała podaż. Po południu walory taniały o prawie 2 proc. i kosztowały 24,4 zł.
Rzut oka na plany
Krakowskie studio opublikowało strategię na lata 2023–2027. Nie zawiera ona konkretnych ram finansowych. Trudno też mówić o niespodziance – większość celów opublikowanych w nowej strategii była już przez studio wcześniej sygnalizowana.
Strategia zakłada, że spółka do 2027 r. stanie się światowym liderem w segmencie horroru – nie tylko psychologicznego. Jak podkreśla prezes i akcjonariusz Piotr Babieno, ten cel już osiągnęła. Zaznacza, że studio zostaje przy swoim DNA.
– Horror, jako gatunek, jest najbardziej potrzebny wtedy, kiedy na świecie mamy niepokoje społeczne, wojny, kryzysy ekonomiczne – twierdzi prezes.
Aktualnie spółka pracuje nad kilkoma grami, w tym nad dwoma dużymi. To „Silent Hill 2” (tworzony wraz z Konami) oraz projekt „C ”, czyli gra bazująca na własnym IP (powstaje we współpracy z grupą Take-Two Interactive).
Krakowskie studio zatrudnia ponad 230 osób. Rozwija się organicznie. Niedawno przeniosło główną siedzibę do nowego kompleksu w Krakowie. Ma też własne studio w Krakowie i otwiera biuro w Warszawie. W II półroczu chce też otworzyć placówkę w Los Angeles.
Czas na przeprowadzkę
Bloober jest notowany na NewConnect od 2011 r. Planuje przeprowadzkę na rynek główny. Kapitalizacja spółki sięga obecnie 480 mln zł. Jest niemal dziesięciokrotnie wyższa od minimum niezbędnego do przeniesienia notowań.
O przeprowadzce na GPW Bloober mówił już od dłuższego czasu. Teraz jednak pojawiają się konkrety. Zarząd pod koniec 2022 r. zapowiedział, że będzie rekomendował akcjonariuszom na najbliższym walnym zgromadzeniu przeniesienie notowań.
– Zauważamy, że spółki notowane na NewConnect często nie mają adekwatnych wycen w stosunku do ich realnej wartości. Obecnie Bloober Team jest jedną z najgorętszych marek w branży gamingowej i ciągle się rozwija – tak uzasadniał plan przeprowadzki prezes Bloobera. Sygnalizował, że w ostatnich miesiącach do spółki zwracali się partnerzy branżowi i fundusze zainteresowane nabyciem większościowych pakietów akcji. Zarząd podtrzymuje jednak, że priorytetem jest utrzymanie niezależności operacyjnej. Obecnie 20 proc. akcji Bloobera ma chiński koncern, Tencent.