Niecały kwadrans trwało poniedziałkowe posiedzenie Komisji Cyfryzacji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Posłowie mieli zająć się rządowym projektem ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej – i projektem aktu ją wprowadzającego. PKE służy wprowadzeniu zapisów europejskiego kodeksu łączności elektronicznej, ale – za sprawą rządu – zawiera też tzw. lex pilot.
Dyskusja o przepisach kolejny raz nie odbyła się. Na wniosek Arkadiusza Marchewki (Koalicja Obywatelska) komisja uchwaliła, że przepisy będą przedmiotem tzw. wysłuchania publicznego za miesiąc – 6 marca. Wniosek posła KO otrzymał dziewięć głosów za i dziewięć przeciw, a mimo to przeszedł. Decydujący – zwróciło uwagę Biuro Legislacyjne Sejmu – okazał się głos przewodniczącego komisji Jana Grabca. Ten go poparł.
Na wprowadzenie czekają zatem poprawki przygotowane przez Prawo i Sprawiedliwość po medialnej debacie. Przewidują wycofanie się z pomysłu, aby służby mogły zbierać dane o użytkownikach komunikatorów internetowych i poczty e-mail. Partia rządząca obstaje zaś przy lex pilot, które wprowadza zmiany dla telewizji kablowych czy platform satelitarnych. Chodzi o listę programów objętych zasadą „must carry, must offer” czy obowiązek oferowania kanałów à la carte.
– Doszła poprawka prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która daje mu uprawnienie do sprawdzenia jakości sieci i parametrów połączeń u dostawców szybkiego internetu – poinformował Paweł Lewandowski, podsekretarz stanu w KPRM.