Rynek na którym działa DataWalk (analityka grafowa) jest wart około 10 mld USD, a jego poszczególne segmenty rosną w tempie do 40 proc. w skali roku.

– Jednocześnie mamy bardzo ograniczoną konkurencję. Dlatego jasne jest dla nas, że ograniczenia we wzroście są po naszej stronie, a nie po stronie perspektyw rynkowych – mówi Paweł Wieczyński, prezes technologicznej spółki. W jego ocenie na razie nie widać, żeby spowolnienie gospodarcze miało uderzyć w tę branżę.

– To w trudnych czasach przedsiębiorstwa i rządy często decydują się na zacieśnienie polityki np. w zakresie zwalczania nieprawidłowości w łańcuchach dostaw, a więc może się to przełożyć na dalszy wzrost popytu – sygnalizuje.

Cel: zwiększenie zespołu

DataWalk w zeszłym miesiącu sfinalizował emisję 246 940 akcji po 155 zł za sztukę, pozyskując łącznie ponad 38 mln zł. Emisję spółka traktuje jako rundę pomostową i zabezpieczenie na czas giełdowej bessy.

– Patrząc na obecną trajektorię naszych wyników i przewidywania na najbliższe kwartały, spodziewamy się, że finansowanie powinno pozwolić nam kontynuować inwestowanie do 2024 r. włącznie – szacuje prezes. Akcje zostały objęte przez inwestorów finansowych, już wcześniej obecnych w akcjonariacie.

– W rundzie partycypowali też dwaj członkowie zarządu, którzy nie mają ograniczeń ze względu na podatkową rezydenturę amerykańską, co jasno pokazuje, że wierzymy w dalszy rozwój biznesu – deklaruje szef spółki.

Pozyskane pieniądze grupa zamierza wykorzystać na budowanie bardziej efektywnych metod komercjalizacji i zwiększenie zespołu. Obecnie liczy on łącznie około 150 osób, w tym 15 proc. stanowi zespół amerykański.

Analitycy zwracają uwagę, że cena emisyjna akcji była teraz symbolicznie wyższa od tej z poprzedniej rundy finansowania, mimo iż sytuacja na rynkach kapitałowych mocno się pogorszyła. Zarząd ocenia, że to efekt rozwoju biznesu.

– Od czasu poprzedniej rundy finansowania podpisaliśmy wiele umów z nowymi klientami i zdobyliśmy nowe zamówienia od dotychczasowych – mówi prezes.

Biznes pod lupą

DataWalk jest autorem platformy, która znajduje zastosowanie w analityce śledczej w sektorze publicznym (korzystają z niej m.in. amerykańskie agencje), zapewnieniu bezpieczeństwa międzynarodowego (ONZ), przy identyfikacji nadużyć i nieprawidłowości (administracja centralna, koncerny, instytucje finansowe) czy przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy (regulatorzy i instytucje finansowe). Spółka konkuruje z Harris i2 (do niedawna IBM i2) oraz amerykańskim Palantirem.

Przy okazji publikacji raportu za I półrocze (14 września) DataWalk planuje podsumować trzeci etap rozwoju swojego biznesu.

W piątek notowania akcji oscylowały w okolicach 152 zł, co implikuje 780 mln zł kapitalizacji. W tegorocznej rekomendacji DM BOŚ wycenił akcję prawie jedną trzecią powyżej obecnego kursu.