136 mld USD może być wart na koniec 2022 r. rynek gier mobilnych – wynika z szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego, bazujących na danych Data.ai oraz Mordor Intelligence. To o 58 proc. więcej, niż wynosi łączna wartość rynków gier na komputery (PC i Mac), konsole i konsole przenośne.
Azja motorem dynamiki
Od 2014 r. rynek gier mobilnych urósł o ponad 350 proc. Przewidywany skumulowany roczny wskaźnik wzrostu (CAGR) w okresie 2021–2026 to 12,3 proc. Już od lat motorem tej dynamiki jest Azja i to się nie zmieni.
Największym rynkiem gier (na wszystkie urządzenia) są Chiny – według najnowszych danych Newzoo przypada na nie 49,3 mld USD całego tortu (i 686 mln graczy). Za Chinami są Stany Zjednoczone z rynkiem wartym 47,3 mld USD. A dalej Japonia (21,8 mld USD) i Korea Południowa (8,3 mld USD). W pierwszej dziesiątce nie znajdziemy natomiast Indii, a warto na ten kraj zwrócić uwagę szczególnie w kontekście potencjału gier na urządzenia mobilne. Jak wskazują eksperci PIE, to właśnie Indie są jednym z najszybciej rozwijających się rynków smartfonów na świecie. Znaczna część tej aktywnej bazy użytkowników pochodzi z obszarów wiejskich, na których gry mobilne wciąż zyskują popularność.
Czytaj więcej
Akcje dwóch największych spółek produkujących gry mobilne podczas czwartkowej sesji taniały po ponad 3 proc. Negatywny wydźwięk – szczególnie w TSG...
Większość gier mobilnych jest bezpłatna. Producenci zarabiają na mikropłatnościach i wyświetlanych reklamach. PIE podkreśla, że ten drugi model jest coraz szerzej stosowany i na przykład w USA odpowiada już za 42 proc. monetyzacji.
Większość użytkowników preferuje sytuację, w której wyświetlają im się reklamy, ale gra jest darmowa, niż kiedy muszą zapłacić za grę bez reklam. Ale jednocześnie widać też rosnące znaczenie polityki prywatności. Prawie dwie trzecie graczy uważa, że śledzenie ich danych w celu profilowania reklam jest nieuzasadnione, a 45 proc. popiera ostrzejsze środki kontroli nad tym procesem.
Szanse i wyzwania
Rosnący rynek gier mobilnych to okazja na rozwój biznesu dla takich spółek jak Ten Square Games czy Huuuge, ale na hurraoptymizm zdecydowanie za wcześnie, co dobrze obrazują chociażby wyniki reprezentantów tej branży za I kwartał 2022 r. i zwolnienia w Ten Square Games. Po ponadprzeciętnych pandemicznych zwyżkach dynamika rynku gier osłabła, a nadciągające spowolnienie gospodarcze może negatywnie przełożyć się na wydatki konsumenckie. Choć z drugiej strony studia sygnalizują, że gry mobilne – jako jedna z najtańszych form rozrywki – na spowolnieniu ucierpieć nie powinny.
Notowania Ten Square Games i Huuuge poruszają się w mocnym trendzie spadkowym. W czwartek za akcję tej pierwszej spółki płacono 107 zł, a drugiej 16,7 zł. Kurs Huuuge jest o 66 proc. niżej niż cena akcji w zeszłorocznym IPO. Mimo realizowanego skupu akcji własnych notowania ocierają się o minimum zanotowane w dniu wybuchu wojny w Ukrainie (24 lutego 2022 r.) na poziomie 15 zł.
Na rynku gier mobilnych działają też inne studia notowane na GPW, takie jak Vivid Games, BoomBit czy Artifex Mundi.