Mabion chce natomiast do końca 2009 r. wyemitować akcje związane z planowanym debiutem.
Mabion, utworzony przez cztery polskie firmy farmaceutyczne i dwa przedsiębiorstwa badawczo-rozwojowe, liczy na pozyskanie z emisji 15-20 proc. nowych akcji 15 mln zł na inwestycje związane z wprowadzeniem na rynek dwóch nowych leków stosowanych w onkologii. Jak szacują władze spółki cały proces związany z rejestracją w EMEA i wprowadzeniem na rynek europejski tych leków kosztować będzie ponad 100 mln zł.
Kolejną emisję o wartości 50-60 mln zł, która towarzyszyć będzie przejściu na rynek podstawowy warszawskiej giełdy, spółka planuje przeprowadzić w okresie 2 lat po debiucie na rynku NewConnect.
W 2012 r. do Europejskiej Agencji do spraw Leków (EMEA) powinien też trafić wniosek Mabionu o rejestrację dwóch leków na raka i spodziewa się ich rejestracji na przełomie 2012 i 2013 roku.
Światowy rynek leków na raka piersi i chłoniaka szacowany jest na 10 mld USD rocznie, a Europa stanowi 50 proc. tego rynku. Pozyskanie nawet 5 proc. tego rynku to dla Mabionu przychody na poziomie 500 mln USD w perspektywie kolejnych lat.
W 2009 r. spółka będzie mieć kilka mln zł straty - jak wyjaśnia - w związku z nakładami na badania. Zyski pojawią się dopiero po wprowadzeniu leków na rynek. W tym roku spółka chce wystartować z usługami kontraktowej produkcji przeciwciał monoklonalnych. Zdaniem prezesa Mabionu Macieja Wieczorka pierwsze przychody z tej sprzedaży pojawią się w tym roku, jednak nie będą one w stanie pokryć całości planowanych inwestycji spółki.